Resort finansów drugi raz składa ten sam projekt podatkowy. W tle ryzyko weta

Ustawa, która od 2027 r. podnosi pierwszy próg podatkowy ze 120 do 130 tys. zł, przeszła już przez Sejm i Senat. Mimo to w poniedziałek wieczorem w wykazie prac legislacyjnych rządu pojawił się niemal identyczny projekt Ministerstwa Finansów, oznaczony numerem UD496. Resort składa go ponownie, bo obawia się, że przepisy w obecnym kształcie mogą zostać zakwestionowane jako niezgodne z konstytucją.

- Reklama -

Stawka jest wysoka. Projekt przewiduje nie tylko nową skalę PIT, ale też wyższą daninę solidarnościową, podwyżkę CIT dla największych firm i ośmiokrotne obniżenie limitu dla przedsiębiorców na ryczałcie.

Poprawka Senatu, która może wykoleić ustawę

Kłopot powstał w trakcie prac parlamentarnych. W Sejmie przyjęto dwie poprawki, których rząd nie planował. Pierwsza wprowadziła coroczną waloryzację progów podatkowych, druga wykreśliła z ustawy podwyżkę CIT z 19 do 22 proc. dla największych przedsiębiorstw. Autorami poprawek byli Ryszard Petru i Janusz Kowalski.

Senat odwrócił te zmiany. Jak podał money.pl, 27 października senatorowie przywrócili wyższy CIT i usunęli waloryzację progów. Za głosowało 62 senatorów, nikt nie był przeciw, a 23 wstrzymało się od głosu. Według PAP legislatorzy Senatu ostrzegali jednak, że przywrócenie podwyżki CIT może zostać uznane za wyjście poza zakres ustawy uchwalonej przez Sejm, a tym samym za naruszenie konstytucji. Ustawa wróciła do Sejmu, który musi teraz zagłosować nad poprawkami Senatu.

Sejm może poprawki Senatu przyjąć albo odrzucić bezwzględną większością głosów. Jeśli je przyjmie, ustawa wróci do kształtu zaproponowanego pierwotnie przez rząd, ale z ryzykiem zarzutu, że Senat przekroczył swoje uprawnienia. Jeśli je odrzuci, w ustawie zostanie waloryzacja progów, a zabraknie podwyżki CIT dla firm, których przychody według money.pl przekraczają równowartość około 200 mln zł. Żaden z tych wariantów nie daje resortowi finansów pewności.

Drugi projekt jako zabezpieczenie przed wetem

Ministerstwo postanowiło zabezpieczyć się na wypadek problemów z obecną ustawą. Do rządu trafiła wersja sprzed sejmowych poprawek, czyli bez waloryzacji progów i z wyższym CIT dla gigantów. Jak przekazało PAP źródło zbliżone do resortu finansów, ponowne złożenie projektu ma pozwolić „uniknąć zastrzeżeń co do konstytucyjności nowych przepisów”. Według serwisu XYZ chodzi o wątpliwości, które mogłyby skłonić prezydenta do weta.

Ministerstwo podtrzymuje uzasadnienie zmian w skali podatkowej. Jak podaje portal Prawo.pl, resort argumentuje, że gwałtowne przejście z 12 do 32 proc. po przekroczeniu progu oznacza dla podatnika nagły i znaczny spadek miesięcznego dochodu do dyspozycji. Kwota wolna od podatku ma pozostać na poziomie 30 tys. zł.

Element Dziś Według projektu UD496
PIT do 130 tys. zł dochodu 12 proc. do 120 tys. zł
12 proc.
PIT od 130 do 150 tys. zł 32 proc.
24 proc.
PIT powyżej 150 tys. zł 32 proc.
32 proc.
Danina solidarnościowa (dochód ponad 1 mln zł) 4 proc.
5 proc.
CIT dla przychodów ponad 50 mln euro 19 proc.
22 proc.
Limit przychodów na ryczałcie 2 mln euro 250 tys. euro

Źródło: Ministerstwo Finansów, projekt UD496 w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów

Wyścig z kalendarzem do końca listopada

Na wszystko zostało niewiele czasu. Zmiany mają obowiązywać od 1 stycznia 2027 r. Przepisy niekorzystne dla podatników, takie jak wyższa danina solidarnościowa, wymagają co najmniej miesięcznego okresu między publikacją a wejściem w życie. Muszą więc trafić do Dziennika Ustaw przed końcem listopada.

- Reklama -

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Prezydent ma 21 dni na podpisanie ustawy. Jak zauważa PAP, jeśli ustawa zostanie uchwalona na posiedzeniu Sejmu, które rozpocznie się 17 listopada, może nie zostać opublikowana przed końcem miesiąca. Od tempa prac zależy więc, czy wyższa danina i podwyżka CIT zaczną obowiązywać zgodnie z planem rządu.

Kogo dotkną zmiany

Nowa skala PIT oznacza ulgę dla osób, które zarabiają więcej niż 120 tys. zł rocznie i dziś po przekroczeniu progu od razu płacą 32 proc. Według Prawo.pl odczują ją w 2027 r. w zaliczkach na podatek. Osoby z rocznym dochodem poniżej 120 tys. zł nie zyskają na nowej skali, bo kwota wolna pozostaje bez zmian, a stawka 12 proc. obowiązuje je już dziś. Wyższą daninę solidarnościową zapłacą najzamożniejsi. Z danych przytaczanych przez Prawo.pl wynika, że w 2024 r. płaciło ją około 39 tys. osób.

Podwyżka CIT do 22 proc. ma objąć firmy, których przychody w poprzednim roku podatkowym przekroczyły 50 mln euro. Dla mniejszych firm najważniejsza jest jednak zmiana w ryczałcie. Limit przychodów, przy którym można wybrać tę formę opodatkowania, ma spaść z 2 mln euro do 250 tys. euro, czyli ośmiokrotnie.

Równolegle Senat przyjął drugą ustawę podatkową, która likwiduje ulgę internetową i ulgę na ekspansję w CIT, podwaja ulgę dla krwiodawców i przedłuża o dekadę ulgę na robotyzację. Jak podał money.pl, ta ustawa trafiła do prezydenta.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi