Kto odkładał większe zakupy na ostatnią niedzielę października, ten dziś znajdzie zamknięte drzwi większości marketów. 25 października nie jest niedzielą handlową, a przerwa, która właśnie trwa, należy do najdłuższych w całym roku. Od ostatniej niedzieli z otwartymi sklepami, 30 sierpnia, minęło już osiem tygodni, a na kolejną trzeba poczekać do 6 grudnia. Jak przypomina forsal.pl, w kalendarzu na 2026 rok zostały już tylko trzy handlowe niedziele i wszystkie wypadają w grudniu.
Pięć niedziel minęło, trzy czekają w grudniu
Obowiązujące przepisy przewidują w 2026 roku osiem niedziel handlowych. Pięć z nich już się odbyło: 25 stycznia, 29 marca, 26 kwietnia, 28 czerwca i 30 sierpnia. Przed nami wyłącznie grudniowa kumulacja: 6, 13 i 20 grudnia, gdy sklepy będą mogły działać bez ograniczeń w szczycie przedświątecznej gorączki. Trzy handlowe niedziele w grudniu to efekt zmiany przepisów, która w zamian za wolną od pracy Wigilię dołożyła handlowi dodatkową niedzielę przed świętami.
| Niedziele handlowe w 2026 roku | Status |
|---|---|
| 25 stycznia, 29 marca, 26 kwietnia, 28 czerwca, 30 sierpnia | już minęły |
| 6 grudnia | najbliższa niedziela handlowa |
| 13 grudnia | przed nami |
| 20 grudnia | ostatnia w tym roku |
Źródło: forsal.pl
Zobacz również:
BIZNES · 23.10.2026Drony uderzyły w serce saudyjskiej ropy. Baryłka znów kosztuje ponad 110 dolarówTe sklepy działają mimo zakazu
Zakaz handlu nie oznacza, że dziś nie kupimy nic. Ustawa przewiduje długą listę wyjątków, z których najważniejszy dotyczy placówek, za ladą których staje sam właściciel albo członkowie jego rodziny. Na tej zasadzie działa większość małych sklepów osiedlowych, a wśród sieci przede wszystkim Żabka, prowadzona w dużej mierze przez franczyzobiorców.
Otwarte pozostają także stacje paliw, apteki, piekarnie i cukiernie, kwiaciarnie oraz punkty na dworcach i lotniskach. Normalnie funkcjonuje gastronomia, od restauracji po kawiarnie i bary. Forsal.pl zwraca jednak uwagę, że nawet w ramach jednej sieci decyzja o niedzielnym otwarciu bywa indywidualna, dlatego przed wyjściem z domu warto sprawdzić godziny pracy konkretnej placówki.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Większość Polaków chce poluzowania przepisów
Dyskusja o sensie niedzielnego zakazu wraca co kilka miesięcy, a nastroje konsumentów są dość jednoznaczne. Z badania UCE Research i Shopfully, które przytacza Rzeczpospolita, wynika, że 60,5 proc. Polaków chciałoby większej liczby dni z otwartymi sklepami, a 27,5 proc. opowiada się wprost za zniesieniem zakazu. Przy pełnym zakazie handlu we wszystkie niedziele obstaje jedynie 14,3 proc. badanych.
Polityczna praktyka rozmija się jednak z tymi oczekiwaniami. Projekty zakładające częściowe poluzowanie zakazu, skrócone godziny otwarcia albo szersze wyjątki utknęły na etapie prac komisyjnych i nic nie wskazuje, by Sejm miał je szybko odmrozić. Forsal.pl ocenia, że w 2027 roku zasady najpewniej pozostaną takie same jak obecnie, czyli osiem niedziel handlowych w roku plus grudniowy dodatek przedświąteczny.
Dla handlu oznacza to kolejny rok planowania promocji wokół sobót i piątkowych popołudni, a dla klientów prosty kalendarz: kto chce zrobić niedzielne zakupy w pełnym wymiarze, musi poczekać do 6 grudnia. Potem okazje będą już tylko dwie i obie tuż przed świętami.
