Piątkowa sesja na giełdzie w Sztokholmie zamieniła się dla akcjonariuszy Volvo Cars w jeden z najczarniejszych dni w historii spółki. Kurs producenta spadł o 24 proc. po tym, jak firma pokazała wyniki za trzeci kwartał i zapowiedziała głębokie cięcia zatrudnienia. Jak podaje Reuters, na którego powołuje się wnp.pl, szwedzki koncern kontrolowany przez chińskie Geely zamknął kwartał stratą operacyjną w wysokości 3,7 mld koron, czyli około 373 mln dolarów.
Od zysku do straty w 12 miesięcy
Skala pogorszenia robi wrażenie, bo rok wcześniej spółka wykazała na tym poziomie 5,8 mld koron zysku. W ciągu roku wynik operacyjny Volvo Cars pogorszył się więc o blisko 10 mld koron, a strata okazała się znacznie głębsza, niż zakładali analitycy. Odpowiedzią zarządu ma być likwidacja nawet 2,5 tys. miejsc pracy, choć firma nie sprecyzowała na razie, które kraje i zakłady odczują cięcia.
| Volvo Cars w liczbach | Wartość |
|---|---|
| wynik operacyjny III kw. 2026 | strata 3,7 mld koron (ok. 373 mln dol.) |
| wynik rok wcześniej | zysk 5,8 mld koron |
| reakcja kursu akcji w piątek | spadek o 24 proc. |
| planowana redukcja zatrudnienia | do 2,5 tys. etatów |
| sprzedaż EX60 w tym roku | ok. 5 tys. sztuk wobec 40 tys. planowanych |
Źródło: Reuters, dane spółki
Zobacz również:
BIZNES · 24.10.2026Import węgla przebił 5 mln ton. Na rynek wchodzi surowiec z kraju bez kopalńWadliwe baterie podcięły kluczowy model
Za częścią problemów stoi EX60, elektryczna wersja bestsellerowego SUV-a XC60, która miała być motorem elektrycznej ofensywy marki. Wady ogniw bateryjnych ograniczyły tegoroczną sprzedaż modelu do około 5 tys. sztuk, podczas gdy plan zakładał 40 tys. aut. To oznacza, że Volvo straciło sezon na aucie, które miało walczyć o klientów w najbardziej dochodowym segmencie rynku.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Drugim frontem jest nieustająca presja chińskich producentów na europejskim rynku. Mimo ceł na auta importowane z Chin tamtejsze marki skutecznie podgryzają udziały i marże europejskich koncernów, a popyt na nowe samochody w Europie pozostaje ograniczony. W tej układance Volvo jest w szczególnie niewygodnej pozycji, bo samo należy do chińskiego Geely i balansuje między dwoma światami motoryzacji.
Cała europejska motoryzacja tnie koszty
Zwolnienia w Göteborgu wpisują się w znacznie szerszą falę. Volkswagen planuje redukcję sięgającą nawet 100 tys. miejsc pracy i wstrzymuje produkcję w kolejnych zakładach, o czym również informuje wnp.pl. Problemy branży odczuwa też Polska, gdzie przemysł motoryzacyjny jest jednym z filarów eksportu. O tym, że z polskich fabryk wyjeżdża coraz mniej samochodów, pisaliśmy na bnbn.pl w ubiegłym tygodniu.
Dla Volvo Cars nadchodzące miesiące będą testem wiarygodności. Jeszcze w środę rynek zastanawiał się nad niską wyceną spółki, którą opisywaliśmy na bnbn.pl, a po piątkowej przecenie inwestorzy wyceniają już nie tylko ryzyko słabszej sprzedaży, lecz także koszty restrukturyzacji. Pakiet oszczędnościowy i losy produkcji EX60 zdecydują o tym, czy czwarty kwartał przyniesie powrót nad kreskę.
