Produkcja rośnie, sprzedaż się odbudowuje, a mimo to polskie hutnictwo wciąż dokłada do interesu. Taki obraz branży wyłania się z raportu Banku Pekao o sytuacji i perspektywach sektora stalowego, który opisuje wnp.pl. Łączny wynik netto polskich producentów stali był w 2025 roku ujemny trzeci rok z rzędu, choć strata stopniała do około 600 mln zł z 1,3 mld zł rok wcześniej.
Odbicie z niskiej bazy to za mało
Dane produkcyjne wyglądają na pierwszy rzut oka obiecująco. Według Eurofer produkcja stali surowej w Polsce wzrosła w 2025 roku o 1 proc., po zwyżce o 11 proc. w 2024 roku, a sprzedaż większości głównych wyrobów hutniczych rosła według GUS w tempie od kilku do kilkunastu procent. Analitycy Pekao studzą jednak optymizm: odbicie następuje z bardzo niskiej bazy, a wolumeny wciąż nie wróciły do poziomów z 2021 roku.
Kondycja finansowa pozostaje krucha. W 2025 roku stratę netto wykazało 36 proc. firm zatrudniających powyżej 10 osób, o 6 punktów procentowych mniej niż rok wcześniej, ale wciąż znacznie więcej niż przed kryzysem, gdy w latach 2018 do 2022 nierentowne było średnio 22 proc. podmiotów. Rosnące koszty blokują odbudowę marż i inwestycje, które spadły o około jedną piątą rok do roku. Relacja nakładów do amortyzacji obniżyła się do 95 proc., co oznacza, że branża nie odtwarza w pełni swojego majątku.
| Wskaźnik | 2024 | 2025 |
|---|---|---|
| łączny wynik netto sektora | -1,3 mld zł | ok. -600 mln zł |
| odsetek firm ze stratą | 42 proc. | 36 proc. |
| produkcja stali surowej | +11 proc. | +1 proc. |
| inwestycje | ok. -20 proc. r/r |
Źródło: raport Banku Pekao, Eurofer, GUS
Zobacz również:
BIZNES · 25.10.2026Berlin chce przejmować mieszkania od gigantów. „Nie da się inwestować”Cała Europa oddaje pole Azji
Polskie problemy są częścią europejskiej układanki. Produkcja stali surowej w Unii spadła w 2025 roku o 3 proc. i była aż o 21 proc. niższa od średniej z lat 2017 i 2018. Konsumpcja stali w UE wzrosła wprawdzie o 4,5 proc., ale różnicę zagospodarował import. Unijne moce produkcyjne skurczyły się między 2010 a 2025 rokiem o 18 proc., a ich wykorzystanie spadło do średnio 63 proc. wobec 70 proc. w poprzedniej dekadzie. Pekao wskazuje wśród przyczyn koszty polityki klimatycznej i wysokie ceny energii.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
W tle rośnie globalna nadpodaż. Według OECD światowy popyt na stal od 2019 roku praktycznie stoi w miejscu, podczas gdy moce produkcyjne rosną, a ich wykorzystanie na świecie spadło z 77 do około 73 proc. Chiny odpowiadają w tej dekadzie za około 54 proc. światowej produkcji stali surowej, wobec 44 proc. w 2010 roku, a kraje rozwijające się zdobywają rynek dzięki wsparciu państwa, łagodnej polityce klimatycznej i tańszej energii.
Pierwszy kwartał dał zarobić, CBAM daje nadzieję
Najświeższe dane pokazują, że dno kryzysu może być już za branżą. W pierwszym kwartale 2026 roku łączny wynik netto sektora wzrósł do blisko 900 mln zł z około 100 mln zł kwartał wcześniej, co Pekao wiąże z rosnącymi cenami i ożywieniem eksportu, głównie do Niemiec i Czech. Odsetek nierentownych firm utrzymał się jednak na poziomie 35 proc., więc poprawa rozkłada się bardzo nierówno.
Szansą dla krajowych producentów jest graniczny podatek węglowy CBAM, który ma ograniczyć opłacalność importu stali spoza Unii i skierować część zamówień do europejskich hut. Dla polskich zakładów, które od lat konkurują z tańszym surowcem z Azji, każda tona odzyskanego rynku będzie na wagę przetrwania. O rekompensatach, na które czeka największa polska huta, pisaliśmy na bnbn.pl w ubiegłym tygodniu.
