Gdy chiński producent albo sprzedawca internetowy szuka dziś miejsca na europejski magazyn, coraz częściej wybiera lokalizację między Odrą a Bugiem. Z raportu „Future Flows” firmy doradczej Cushman & Wakefield, który przytacza PAP, wynika, że od początku 2024 r. do końca czerwca 2026 r. chińskie firmy zarezerwowały w Europie około 2,5 mln m kw. powierzchni magazynowych i logistycznych. Aż 695 tys. m kw. z tej puli przypadło na Polskę, najwięcej w całej Unii Europejskiej.
Tylko Brytyjczycy przed Polską
W skali całego kontynentu Polskę wyprzedziła jedynie Wielka Brytania, gdzie chińscy najemcy zakontraktowali 757 tys. m kw. Przewaga nad resztą stawki jest jednak miażdżąca. Niemcy, największa gospodarka Europy, przyciągnęły w tym czasie zaledwie 163 tys. m kw. chińskich najmów, czyli ponad cztery razy mniej niż Polska.
| Kraj | Powierzchnia wynajęta przez chińskie firmy |
|---|---|
| Wielka Brytania |
757 tys. m kw. |
| Polska |
695 tys. m kw. |
| Niemcy |
163 tys. m kw. |
| Holandia |
157 tys. m kw. |
| Francja |
153 tys. m kw. |
Źródło: raport „Future Flows”, Cushman & Wakefield, okres od 2024 r. do połowy 2026 r.
Zobacz również:
BIZNES · 19.10.2026Niemiecki gigant przejmuje narodowego przewoźnika Portugalii. Na stole 1,2 mld euroLogistyka, e-handel i fabryki
Połowę wynajętej w Europie powierzchni, czyli 1,3 mln m kw., zakontraktowali operatorzy logistyczni. Firmy handlowe i e-commerce odpowiadają za 820 tys. m kw., czyli 32 proc., a producenci za 422 tys. m kw. W przypadku chińskich zakładów produkcyjnych aż 95 proc. najmów przypadło na Europę Środkowo-Wschodnią.
Sally Bruer, szefowa badań rynku logistycznego Cushman & Wakefield na Europę, Bliski Wschód i Afrykę, wskazuje, że inwestycje produkcyjne koncentrują się w Polsce, na Węgrzech, w Czechach i na Słowacji ze względu na wykwalifikowaną kadrę, rozwinięte łańcuchy dostaw i konkurencyjne koszty operacyjne. Polska pełni przy tym rolę centrum konsolidacji i dystrybucji towarów dla klientów w kraju, w Niemczech i całym regionie. Firmy z Azji wygenerowały w ostatnich miesiącach 20 proc. popytu na powierzchnie magazynowe nad Wisłą.
Chińczykom spieszy się do klientów
Jak tłumaczy Szczepan Gowin, szef działu powierzchni przemysłowych i logistycznych w polskim oddziale firmy, 78 proc. analizowanych chińskich przedsiębiorstw jako główny powód ekspansji wskazuje szybki dostęp do nowych klientów. Blisko połowa chce ruszyć z działalnością w niecały rok od decyzji inwestycyjnej, a co piąta firma w czasie krótszym niż 6 miesięcy. Największą barierą pozostaje zgodność z lokalnymi regulacjami, na którą wskazuje 71 proc. badanych.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Rosnący popyt zderza się jednak z kurczącą się podażą. Raport wymienia ograniczoną dostępność dużych działek, problemy z mocami przyłączeniowymi do sieci energetycznej oraz rosnące wymagania dotyczące automatyzacji magazynów i pracowników. Dla właścicieli hal to dobra wiadomość, bo silny najemca z Azji podbija stawki. Dla polskich firm logistycznych i deweloperów magazynowych chińska fala oznacza kontrakty, ale polityczne tło ekspansji Państwa Środka w Europie sprawia, że Bruksela przygląda się jej coraz uważniej.
Chińska ekspansja magazynowa wpisuje się w coraz bardziej napiętą relację handlową między Brukselą a Pekinem. Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała mechanizm ochronny, który ma ograniczać dostęp do wspólnego rynku dla nieuczciwych partnerów, wskazując, że unijny deficyt w handlu z Chinami sięga miliarda euro dziennie. Premier Donald Tusk, zapowiadając wizytę w Chinach, zastrzegł z kolei, że Polska nie będzie pełnić roli konia trojańskiego Pekinu wewnątrz Unii.
Biznes tymczasem działa w obie strony. Allegro otwiera biuro w Shenzhen i zakłada chińską spółkę zależną, by łączyć polskich i regionalnych sprzedawców z tamtejszymi producentami. Dla krajowego rynku pracy i deweloperów magazynowych chiński kapitał oznacza dziś przede wszystkim popyt, kontrakty i czynsze, ale skala zależności od azjatyckich najemców będzie rosła wraz z każdą kolejną halą, a wraz z nią polityczna wrażliwość całego sektora.
