Napisz do nas

Duże zmiany w systemie kaucyjnym. Już niedługo kaucją objęte zostaną kolejne opakowania

Opakowania, które do tej pory omijały kaucję, mają wrócić do systemu. Ministerstwo Klimatu i Środowiska przygotowuje nowelizację, która obejmie zbiórką dwie kolejne kategorie, czyli jednorazowe butelki szklane, w tym popularne małpki, oraz wielomateriałowe kartony po mleku, sokach i napojach roślinnych. Pierwsze z tych opakowań mają trafić do automatów od 2027 r., a pełne wdrożenie zmian w całym kraju zaplanowano na początek 2029 r.

- Reklama -

Dwie nowe kategorie w systemie

Rozszerzenie domknie budowę systemu, który dziś obejmuje trzy rodzaje opakowań. Obecnie kaucja doliczana jest do plastikowych butelek o pojemności do 3 litrów oraz metalowych puszek do 1 litra, w obu przypadkach 50 groszy, a także do szklanych butelek wielorazowego użytku do 1,5 litra, za które przy zwrocie odzyskuje się złotówkę. Nowe frakcje poszerzą tę listę o jednorazowe szkło i tak zwane tetrapaki. Chodzi z jednej strony o bezzwrotne butelki po alkoholu, w tym małpki, piwie, winie, wodzie mineralnej i napojach gazowanych, z drugiej o kartony wielomateriałowe łączące papier, tworzywo sztuczne i cienką warstwę aluminium.

Kalendarz zmian: od 2027 do 2029

Wdrożenie ma być rozłożone w czasie, żeby rynek zdążył się dostosować. Według obecnych założeń pierwsze automaty zaczną przyjmować nowe pojemniki w 2027 r., a ostateczny termin pełnego działania zasad w całej Polsce wyznaczono na 1 stycznia 2029 r. Zmianie ma towarzyszyć rozszerzenie obowiązku odbioru. Docelowo opakowania kaucyjne przyjmą wszystkie sklepy niezależnie od powierzchni, podczas gdy dziś obowiązek dotyczy placówek powyżej 200 metrów kwadratowych. To zaś ma zlikwidować tak zwane białe plamy, czyli miejscowości, w których klient płaci kaucję przy zakupie, lecz nie ma w pobliżu punktu zwrotu.

Dlaczego kartony wracają pod kaucję?

Powrót opakowań wielomateriałowych nie jest przypadkowy. Po uruchomieniu systemu część producentów napojów zaczęła przechodzić na kartony, które kaucji nie podlegały, co pozwalało ominąć dodatkową opłatę i obowiązek znakowania. W efekcie na półkach przybyło napojów w opakowaniach wielomateriałowych, a jednomateriałowe butelki PET i puszki, lepiej nadające się do recyklingu, stały się dla klienta droższe o wartość kaucji. Włączenie kartonów do systemu ma tę migrację zatrzymać i wyrównać warunki rynkowe. Problem pozostaje przy tym techniczny, bo recykling tetrapaków wymaga rozdzielenia warstw, a odzyskiwana jest głównie warstwa papieru.

Mleko osobno. Rząd chce rozmawiać z Brukselą

Odrębną kwestią pozostaje płynny nabiał. Unijne przepisy zakładają objęcie opakowań po mleku systemem kaucyjnym do 2030 r., a mimo to rząd chce zabiegać w Brukseli o wyłączenie tej grupy. Wiceministra klimatu Anita Sowińska tłumaczyła, że resort ma wątpliwości co do efektu środowiskowego takiej zbiórki, wskazując na wyzwania sanitarne związane z psuciem się resztek białka i tłuszczu w automatach oraz niewielką skalę zaśmiecania środowiska tymi opakowaniami. Zdaniem resortu sensowniejszym kierunkiem dla mleka są opakowania wielokrotnego użytku. W przypadku samych małpek decyzja ma zapaść po konsultacjach, a rozmowy o jednorazowym szkle mają ruszyć po wakacjach, z odpowiednio długim vacatio legis dla sklepów.

Handel i samorządy liczą koszty

Największe obawy budzi strona logistyczna i sanitarna. Sieci handlowe zwracają uwagę, że dodanie kolejnych opakowań wymusi przeorganizowanie dostaw i codziennej pracy, a w małych sklepach oznaczać będzie magazynowanie brudnych kartonów, butelek i szkła na ograniczonej powierzchni, często blisko żywności. Część rynku jest już do zmian przygotowana, bo automaty w niektórych dyskontach obsługują dziś szkło, a na koniec 2025 r. w systemie funkcjonowało około 250 mln opakowań kaucyjnych, blisko 40 tys. punktów zbiórki i ośmiu niezależnych operatorów. Osobny problem widzą samorządy. Kartony po mleku i sokach trafiały dotąd do żółtych pojemników jako surowiec, a ich przejście do systemu kaucyjnego odbiera gminom cenny materiał i zwiększa presję na wzrost opłat za wywóz odpadów.

Spór o sens zmian

Wokół rozszerzenia rysują się dwa obozy. Zwolennicy przekonują, że objęcie kolejnych opakowań kaucją podniesie poziom recyklingu i ograniczy ilość odpadów trafiających do środowiska, zwłaszcza jednorazowego szkła małego formatu, które dziś masowo ląduje w zwykłych śmietnikach. Przeciwnicy odpowiadają, że system jest uciążliwy i kosztowny, a jego rozbudowa uderzy w portfele i codzienną wygodę. Nastroje pozostają przy tym chłodne, bo ponad połowa Polaków ocenia dotychczasowe rozwiązanie negatywnie. Najbliższe miesiące, w tym konsultacje z branżą i jesienne rozmowy o jednorazowym szkle, pokażą, w którą stronę ostatecznie pójdzie reforma i na ile złagodzi obawy handlu oraz samorządów.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi