Napisz do nas

Nie chce ci się nosić butelek do automatu? Nowa usługa odbierze je spod drzwi

Największą bolączką systemu kaucyjnego okazało się dla wielu Polaków coś banalnego, czyli konieczność targania worków pełnych butelek do najbliższego butelkomatu. Powstała właśnie usługa, która ten problem rozwiązuje, bo kurier odbierze opakowania bezpośrednio spod drzwi. Za wygodę trzeba jednak zapłacić prowizją od każdej sztuki.

- Reklama -

Zamawiasz odbiór, a butelki znikają spod drzwi

System kaucyjny wszedł do Polski na dobre, a butelkę czy puszkę bez logo pozwalającego na odbiór kaucji trudno już dziś znaleźć. Konsumenci zdążyli się do nowych realiów przyzwyczaić, przy okazji tworząc własne rozwiązania nowych problemów, jak choćby aplikację do sprawdzania lokalizacji butelkomatów. Teraz na rynku pojawiła się usługa, która idzie o krok dalej i pozwala oddać butelki bez wychodzenia z domu.

Dla większości Polaków rutyna wygląda podobnie. Raz na jakiś czas, zwykle przy okazji zakupów, zabiera się uzbierane butelki i oddaje je w maszynie znajdującej się w sklepie lub tuż obok niego. Problem dotyka jednak tych, którym nie uśmiecha się dźwiganie worków, a także mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie najbliższy butelkomat bywa oddalony nawet o kilka kilometrów. Odpowiedzią na tę niedogodność jest usługa KaucjaGO, której twórcy zajmują się odbiorem opakowań spod drzwi. Zasada jest prosta. Najpierw zleca się odbiór, podając imię i nazwisko, numer telefonu, adres oraz preferowany termin, a następnie wybiera liczbę oddawanych worków.

15 groszy za sztukę, czyli ile kosztuje wygoda

Rzecz jasna nikt nie odbiera butelek bezinteresownie. Samo zlecenie odbioru jest darmowe, ale za każde opakowanie naliczana jest opłata w wysokości 15 groszy. Przy standardowej kaucji wynoszącej 50 groszy za sztukę oznacza to, że z każdej butelki użytkownikowi zostaje 35 groszy.

Prosty rachunek dobrze pokazuje skalę tej prowizji. Jeśli w worku znajdzie się 100 opakowań uprawniających do zwrotu kaucji, teoretycznie należy się za nie 50 zł. Po odjęciu opłaty za odbiór, czyli 15 zł od stu sztuk, na konto trafia 35 zł. Innymi słowy, za wygodę oddania butelek bez wychodzenia z domu płaci się prowizją rzędu 30 proc. wartości kaucji. To sporo, ale dla części osób oszczędność czasu i brak konieczności dźwigania mogą ten koszt uzasadniać.

Trzy rozmiary worków i przelew od 50 zł

Usługa została pomyślana tak, by maksymalnie ograniczyć wysiłek po stronie użytkownika. KaucjaGO obsługuje trzy rozmiary worków, czyli 60 litrów z szacowaną liczbą 30 opakowań, 120 litrów z 60 opakowaniami oraz 240 litrów ze 120 opakowaniami. Minimalnie można zamówić odbiór jednego worka o pojemności 60 litrów.

Co istotne, nie trzeba samodzielnie liczyć ani skanować butelek. Wystarczy dobrze zabezpieczyć worek, a resztą zajmują się twórcy usługi, wysyłając kuriera, który odbierze opakowania. Całość opiera się na stronie internetowej lub aplikacji, które umożliwiają wypłatę środków przelewem na konto bankowe. Tu pojawia się jednak jeden warunek, bo minimalna kwota przelewu wynosi 50 zł. Oznacza to, że aby wypłacić pieniądze, trzeba najpierw uzbierać odpowiednio dużo opakowań.

Na razie tylko na Śląsku i w Oświęcimiu

Zanim usługa na dobre się przyjmie, jej zasięg pozostaje ograniczony. Obecnie odbiór butelek spod drzwi działa w wybranych lokalizacjach, głównie na Śląsku, czyli w aglomeracji śląskiej, Zawierciu i Rybniku, a także w Małopolsce, w Oświęcimiu. Wraz ze wzrostem popularności usługa może z czasem trafiać do kolejnych miast.

Co ciekawe, rozwiązanie stworzono nie tylko z myślą o gospodarstwach domowych. Twórcy celują również w firmy, które masowo generują puste opakowania, czyli na przykład restauracje i lokale gastronomiczne. Dla takich podmiotów, u których butelki i puszki zbierają się w dużych ilościach, a czas pracowników kosztuje, zlecenie odbioru na zewnątrz może być realnym uproszczeniem, mimo prowizji. To pokazuje, że wokół systemu kaucyjnego zaczyna narastać cały rynek usług dodatkowych, od aplikacji lokalizujących automaty po odbiór opakowań pod adres.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi