Rząd bierze się za małpki. Opłata w górę o 300 procent

Poranne kolejki po kieszonkowe buteleczki z wódką to widok, z którym rząd chce definitywnie skończyć. Opublikowany właśnie projekt ustawy zakłada wzrost opłaty od alkoholu sprzedawanego w opakowaniach do 300 ml z 25 do 100 zł za litr stuprocentowego alkoholu, czyli o 300 proc., jak podaje PAP, na którą powołuje się forsal.pl. Dokument przygotowały wspólnie Ministerstwo Finansów i Ministerstwo Zdrowia.

- Reklama -

Prosty rachunek pokazuje skalę zmiany dla konsumenta. W setce czterdziestoprocentowej wódki jest 40 ml czystego alkoholu, więc dzisiejsza opłata od takiej małpki wynosi złotówkę, a po zmianach wyniesie 4 zł. Do tego projekt przelicza stawkę na 10 groszy za każdy mililitr stuprocentowego alkoholu, co ma zakończyć spory o sposób naliczania daniny.

Rząd otwarcie gra na spadek sprzedaży

Resort finansów nie ukrywa, że celem nie są wyłącznie wpływy, lecz ograniczenie ekonomicznej dostępności najtańszego mocnego alkoholu. W ocenie skutków regulacji założono, że sprzedaż trunków w małych opakowaniach, liczona w litrach czystego alkoholu, spadnie o 25 proc. Ministerstwo przekonuje, że już obecna opłata, obowiązująca od 2021 r., zmniejszyła liczbę małpek na sklepowych półkach.

Zapowiedź zaostrzenia kursu wisiała w powietrzu od miesięcy. Już wiosną minister finansów Andrzej Domański sygnalizował prace nad podwyżkami akcyzy na alkohol, opłaty cukrowej i właśnie opłaty małpkowej, o czym informował wtedy serwis finwire.pl za PAP. Ostateczna propozycja okazała się znacznie ostrzejsza niż spekulowane wówczas przywrócenie realnej wartości opłaty z 2021 r.

Pieniądze popłyną w całości do NFZ

Zmieni się także przeznaczenie wpływów. Cała opłata od małych formatów ma zasilać Narodowy Fundusz Zdrowia. Resort finansów szacuje, że w 2027 r. fundusz otrzyma z tego tytułu około 740,6 mln zł, a w 2028 r. już blisko 1,5 mld zł.

Opłata od małpek Obecnie Po zmianach
Stawka za litr czystego alkoholu 25 zł 100 zł
Opłata od 100 ml wódki 40 proc. 1 zł 4 zł
Szacowane wpływy NFZ w 2028 r. ok. 1,5 mld zł

Źródło: projekt ustawy MF i MZ, za forsal.pl

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Mniej biurokracji i łagodniejsze kary dla firm

Projekt zawiera też zmiany, które branża handlowa może przyjąć z ulgą. Obowiązek zapłaty powstanie w dniu dostarczenia towaru do detalisty, a przedsiębiorcy łączący hurt z detalem rozliczą się w dniu sprzedaży. Firmy posiadające wiele zezwoleń złożą jedną zbiorczą informację o opłacie zamiast osobnych dokumentów dla każdego zezwolenia.

Złagodzone zostaną również sankcje. Dodatkowa opłata karna ma grozić tylko temu, kto ani nie złoży informacji, ani nie zapłaci daniny, a organy podatkowe nałożą ją tylko raz, niezależnie od liczby posiadanych zezwoleń. Kary unikną też firmy, które wystąpiły o odroczenie lub rozłożenie płatności na raty.

- Reklama -

Dla hurtowników zaopatrujących sklepy nocne i stacje paliw nowa stawka oznacza jednak fundamentalną zmianę modelu biznesowego. Opłata od pojedynczej małpki wyższa o 3 zł albo trafi do ceny na półce, albo zje marżę pośredników. Doświadczenia z 2021 r. podpowiadają, że rynek przeniesie koszt na klienta, a rząd właśnie na tym buduje swój plan ograniczenia spożycia.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi