Nowe oznaczenie znaku STOP to jedna ze zmian, które w 2026 roku trafiają na polskie drogi w ramach największej od lat reformy oznakowania. Choć klasyczny ośmiokątny znak STOP, czyli znak zakazu B-20, pozostaje w niezmienionej formie, do przepisów wprowadzono nowy znak zawierający napis STOP, który ma ratować życie kierowców na drogach szybkiego ruchu. Mowa o znaku F-24 „STOP, zły kierunek”, który ostrzega przed jazdą pod prąd. Resort infrastruktury zapowiada przy tym dalsze prace nad systemem oznakowania, więc kolejne zmiany są kwestią czasu.
Co zmienia się w oznaczeniu znaku STOP w 2026 roku?
Podstawą zmian jest rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 14 stycznia 2026 roku, opublikowane w Dzienniku Ustaw 4 lutego 2026 roku, które weszło w życie 19 lutego 2026 roku. Nowelizacja porządkuje cały system oznakowania dróg w Polsce, wprowadza nowe znaki oraz precyzuje zasady stosowania tablic, szczególnie na autostradach i drogach ekspresowych.
Klasyczny znak STOP, czyli biały napis na czerwonym ośmiokątnym tle, nakładający na kierowcę obowiązek bezwzględnego zatrzymania pojazdu, pozostaje bez zmian. Nowość dotyczy nowego znaku, który również zawiera słowo STOP, ale pełni zupełnie inną funkcję.
Znak F-24 „STOP, zły kierunek”. Nowe oznaczenie, które ratuje życie
Najważniejszą nowością związaną z napisem STOP jest oficjalne wprowadzenie do przepisów znaku F-24 „zły kierunek”. To prostokątna tablica z żółtym tłem, na której znajduje się symbol otwartej dłoni ze znakiem zakazu wjazdu oraz napisy „STOP” i „zły kierunek”.
Znak ten informuje kierowcę o najbardziej niebezpiecznej z możliwych pomyłek, czyli o tym, że kontynuując jazdę danym odcinkiem, wjedzie pod prąd. Jazda pod prąd na drodze szybkiego ruchu to jedno z najpoważniejszych zagrożeń w ruchu drogowym, ponieważ margines na reakcję bywa minimalny, a skutki najczęściej tragiczne.
| Cecha znaku F-24 | Szczegóły |
|---|---|
| Wygląd | Żółta prostokątna tablica z symbolem dłoni, znakiem zakazu wjazdu i napisem STOP |
| Funkcja | Ostrzega przed jazdą pod prąd |
| Gdzie montowany | Łącznice, jezdnie zbierająco-rozprowadzające na autostradach i ekspresówkach, MOP-y |
| Umiejscowienie | Po lewej stronie drogi, do 50 m za znakiem zakazu wjazdu, zalecane powtórzenie po prawej |
| Materiał | Folia pryzmatyczna odblaskowo-fluorescencyjna żółto-zielona, widoczna po zmroku |
Co ważne, znak F-24 nie jest całkowitą nowością w terenie. Funkcjonował już od kilku lat na drogach zarządzanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad jako element pilotażowy. Różnica polega na tym, że dopiero teraz został oficjalnie ujęty w przepisach, co pozwala umieszczać go w standardowych projektach organizacji ruchu na terenie całego kraju.
Gdzie nie wolno montować nowego znaku STOP?
Przepisy precyzyjnie określają, gdzie znaku F-24 stosować nie wolno. Nie umieszcza się go na jezdniach głównych autostrad i dróg ekspresowych ani w żadnym innym miejscu, w którym mógłby wprowadzać w błąd kierowców jadących prawidłowo. Celem jest wyłącznie ostrzeżenie tych, którzy przez pomyłkę zmierzają w niewłaściwym kierunku, a nie dezorientowanie pozostałych uczestników ruchu.
Znak ustawia się po lewej stronie drogi, w odległości do 50 metrów za znakami zakazu wjazdu lub nakazu jazdy z prawej strony znaku. Przepisy zalecają powtórzenie go po prawej stronie jezdni w tym samym przekroju, a w sytuacji gdy nie ma takiej możliwości, dopuszczalne jest ustawienie wyłącznie po prawej stronie.
Kiedy nowe oznaczenia pojawią się na wszystkich drogach?
Kierowcy nie powinni spodziewać się rewolucji z dnia na dzień. Rozporządzenie przewiduje okres przejściowy, w którym dotychczasowe oznakowanie zachowuje ważność, maksymalnie przez 10 lat. Oznacza to, że nowe wzory będą wprowadzane stopniowo, przy okazji remontów, przebudów lub wymiany zużytych tablic. Za dostosowanie infrastruktury odpowiadają zarządcy dróg, w tym Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oraz samorządy.
W praktyce przez długi czas na polskich drogach będą funkcjonowały równolegle znaki w starych i nowych wzorach. Dla kierowców oznacza to potrzebę większej uważności, szczególnie na wlotach na drogi szybkiego ruchu i w miejscach, gdzie wprowadzane są nowe rozwiązania infrastrukturalne.
Resort infrastruktury zapowiada kolejne zmiany
Reforma oznakowania z lutego 2026 roku to nie koniec. Przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury potwierdzają, że trwają prace nad zupełnie nowym aktem prawnym, który ma kompleksowo zastąpić obowiązujące dziś rozporządzenia dotyczące wzorów i stosowania znaków oraz sygnałów drogowych. Oznacza to, że w kolejnych latach na polskich drogach pojawią się następne nowe wzory znaków.
Dla kierowców płynie z tego jasny wniosek. Warto na bieżąco śledzić zmiany w oznakowaniu, ponieważ system, który przez lata wydawał się stały, wchodzi w fazę systematycznej modernizacji. Znajomość znaków drogowych pozostaje obowiązkiem każdego uczestnika ruchu, a nieznajomość nowych oznaczeń nie zwalnia z odpowiedzialności.
