Diesel za oceanem najdroższy w historii. Trump uwalnia paliwo bez podatku

Na wiecu w Nebrasce Donald Trump sięgnął po narzędzie, którego amerykańscy prezydenci dotąd nie ruszali. Podpisane w poniedziałek rozporządzenie wykonawcze pozwala każdemu kierowcy w USA tankować barwiony na czerwono olej napędowy, zwolniony z federalnej akcyzy drogowej, który dotąd był zarezerwowany dla rolnictwa, budownictwa i maszyn terenowych. O decyzji piszą money.pl i nbcnews.com.

- Reklama -

Czerwony diesel to chemicznie dokładnie to samo paliwo, co sprzedawany na stacjach olej napędowy. Barwnik służy wyłącznie kontrolerom, by odróżnić paliwo opodatkowane od zwolnionego z danin, przeznaczonego do pracy poza drogami publicznymi. Jak pisze finance.yahoo.com, rozporządzenie zawiesza zakaz drogowego użycia barwionego paliwa i odracza pobór federalnej akcyzy wynoszącej 24,4 centa za galon do 31 grudnia 2026 r., bez odsetek i kar za ten okres. Trump zachęcił też stany, by zawiesiły własne podatki od diesla.

Rekord wszech czasów na dystrybutorach

Powód desperackiego ruchu widać na tablicach cenowych. Według nbcnews.com 22 września galon diesla kosztował w USA rekordowe 6,52 dolara, podczas gdy jeszcze pod koniec lutego, przed wybuchem wojny z Iranem, płacono 3,81 dolara. To wzrost o ponad 70 proc. w nieco ponad pół roku.

Cena galona diesla w USA Poziom Skala
Koniec lutego 2026 (przed wojną z Iranem) 3,81 dol.
22 września 2026 (rekord) 6,52 dol.

Źródło: nbcnews.com

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Za eksplozją cen stoją dwa fronty jednocześnie. Rozpoczęta pod koniec lutego wojna z Iranem zakłóciła transport ropy z Bliskiego Wschodu, a eskalacja wojny w Ukrainie, gdzie drony regularnie rażą rosyjskie rafinerie, skłoniła Moskwę do wstrzymania eksportu diesla. Podaż paliwa skurczyła się więc po obu stronach globu.

Sto dolarów na jednym tankowaniu

Trump przekonuje, że na pełnym tankowaniu ciężarówki kierowcy zaoszczędzą ponad 100 dolarów, a tańszy transport przełoży się na ceny towarów, w tym żywności. Prezydent zastrzegł zarazem, cytowany przez money.pl, że rozwiązanie nie będzie potrzebne długo. Eksperci przytaczani przez serwis studzą jednak nastroje: ulga podatkowa nie zwiększy podaży paliwa, która jest prawdziwym źródłem rekordowych cen, a jedynie przesunie koszt na federalny budżet. W tle są wybory połówkowe, przed którymi drogie paliwo stało się jednym z głównych zmartwień amerykańskich wyborców.

Dla Europy i Polski amerykański kryzys paliwowy nie jest odległą ciekawostką. Stany Zjednoczone należą do kluczowych eksporterów diesla na rynek europejski, więc każde zaburzenie tamtejszego bilansu odbija się na notowaniach oleju napędowego w portach ARA, z których paliwo trafia także nad Wisłę. Polscy kierowcy odczuwają ten mechanizm od tygodni, a rząd utrzymuje ceny maksymalne na stacjach, które według biznes.interia.pl wynoszą we wtorek 7,82 zł za litr diesla. Jeśli amerykańska ulga podatkowa zwiększy popyt na paliwo za oceanem, presja na światowe ceny może jeszcze wzrosnąć.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi