Aftenposten pisze o złotym wieku Polski. Polaków w Norwegii przybyło w rok tylko 360

Bieda, komunizm i masowa emigracja zarobkowa. Tak przez lata Norwegowie postrzegali Polskę, z której przyjeżdżały do nich tysiące pracowników. W weekendowym magazynie dziennika „Aftenposten” Polska występuje w zupełnie innej roli. Jedna z największych norweskich gazet pisze o kraju, który przeżywa złoty wiek wzrostu, wyprzedził Japonię pod względem PKB na mieszkańca liczonego według parytetu siły nabywczej i ma mniejsze nierówności dochodowe niż Szwecja. Tekst streścił w niedzielę korespondent PAP w Oslo. Dla Norwegów to także opowieść o ich własnym rynku pracy.

- Reklama -

Najbardziej wymowna liczba pochodzi jednak z norweskiej statystyki. Według danych przywołanych przez „Aftenposten” w 2025 r. populacja imigrantów z Polski w Norwegii zwiększyła się zaledwie o 360 osób. To najmniejszy przyrost od wejścia Polski do Unii Europejskiej. Były lata, w których przybywało jej nawet 13 tys. osób rocznie.

Polska bogatsza od Japonii w przeliczeniu na mieszkańca

Norweski dziennik zestawia ten dawny obraz z obecną pozycją Polski jako jednej z najbardziej dynamicznych gospodarek Europy. Podkreśla, że Polska zbliża się do grona 20 największych gospodarek świata w czasie, gdy duża część kontynentu zmaga się ze stagnacją i kryzysem przemysłu.

Te oceny mają oparcie w danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Według MFW PKB na mieszkańca Polski liczony według parytetu siły nabywczej wyniósł w 2025 r. 55 340 dol. wobec 52 039 dol. w Japonii. W 1990 r. było to 6730 dol., czyli około 38 proc. średniej unijnej, dziś to około 85 proc. Roczna produkcja polskiej gospodarki przekroczyła bilion dolarów, a od wejścia do UE w 2004 r. rosła średnio o 3,8 proc. rocznie wobec 1,8 proc. w Europie.

PKB na mieszkańca według parytetu siły nabywczej Dolary Skala
Polska, 2025 r. 55 340
Japonia, 2025 r. 52 039
Polska, 1990 r. 6730

Źródło: MFW

Piątkowski: „Przeżywamy złoty wiek Polski”

Głównym rozmówcą „Aftenposten” jest prof. Marcin Piątkowski, ekonomista z Akademii Leona Koźmińskiego i autor książki „Europe’s Growth Champion”. „Przeżywamy złoty wiek Polski”, mówi norweskiej gazecie. Jego zdaniem tempo rozwoju z ostatnich 40 lat jest wyjątkowe na tle porównywalnych krajów.

Ekonomista wymienia źródła sukcesu: wykształcone społeczeństwo, przedsiębiorczość, stosunkowo niewielkie różnice dochodowe, pragmatyzm elit gospodarczych i członkostwo w Unii. Zwraca uwagę, że Polska osiągnęła to bez znaczących zasobów naturalnych, a skala tego osiągnięcia wciąż pozostaje za granicą słabo dostrzegana.

Podobne argumenty Piątkowski przedstawiał wcześniej agencji AP. Zwracał wtedy uwagę, że młodzi Polacy są lepiej wykształceni od młodych Niemców, a zarabiają mniej więcej o połowę mniej. Takie połączenie nazwał „nie do pobicia” z punktu widzenia inwestorów.

Norweski dziennik pokazuje też Polskę jako miejsce, do którego przyjeżdża się robić biznes. Przykładem jest 26-letnia Ukrainka Jaryna Samotys, która w dwa lata zbudowała w Polsce firmę produkującą mrożoną pizzę. Spółka zatrudnia 30 osób i ma 3,5 mln euro rocznych przychodów.

Zobacz również:

- Reklama -
Agencja S&P obniżyła perspektywę ratingu Polski. Ministerstwo Finansów wskazuje na weta prezydentaFINANSE · 07.11.2026Agencja S&P obniżyła perspektywę ratingu Polski. Ministerstwo Finansów wskazuje na weta prezydenta

Napływ Polaków najsłabszy od wejścia do Unii

Dla Norwegii polski sukces ma wymierną cenę. „Aftenposten” tłumaczy wyhamowanie napływu Polaków rosnącymi płacami nad Wisłą i słabą koroną norweską, które sprawiają, że wyjazd za pracą na północ jest coraz mniej opłacalny.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Pokazują to także dane norweskiego urzędu statystycznego SSB o imigracji zarobkowej. W 2025 r. do Norwegii przyjechało do pracy 10,5 tys. obywateli krajów spoza Nordyku, najmniej od 2005 r. W latach 2004 do 2015 takich osób było zwykle ponad 20 tys. rocznie. Z krajów spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego przyjechało w 2025 r. 2,8 tys. pracowników, najwięcej z Indii. Od 2004 r. przyjechało do pracy w Norwegii 119 tys. Polaków, a na początku 2026 r. mieszkało tam nadal 77 tys. z nich.

Imigranci zarobkowi z EOG w Norwegii, 2025 r. Liczba osób Skala
Polska 1820
Hiszpania 770
Litwa 740
Rumunia 580
Niemcy 570
Włochy 520

Źródło: SSB (Statistisk sentralbyrå)

Polacy wciąż byli w 2025 r. największą grupą imigrantów zarobkowych z Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Przyjechało ich 1820, ponad dwa razy więcej niż Hiszpanów. Mimo to cała polska społeczność w Norwegii powiększyła się w tym czasie tylko o 360 osób.

Stoltenberg ostrzega przed brakiem rąk do pracy

Doniesienia „Aftenposten” zbiegły się z ostrzeżeniem norweskiego ministra finansów. Jens Stoltenberg zwrócił w tym tygodniu uwagę, że liczba Norwegów w wieku produkcyjnym przestała rosnąć po dekadach wzrostu. „Największym zagrożeniem dla norweskiej gospodarki jest brak siły roboczej”, powiedział.

Norweska gazeta przypomina, że polscy pracownicy przez lata wypełniali niedobory kadrowe w Norwegii, a ten napływ wyraźnie wyhamował. Historia Jaryny Samotys pokazuje z kolei, że Polska, przez dekady eksporter siły roboczej, sama przyciąga dziś przedsiębiorców z zagranicy.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi