Od powstania w 2018 r. spółka Centralny Port Komunikacyjny wydała na wynagrodzenia swoich zarządów ponad 17 mln zł. To suma ze sprawozdań finansowych za lata 2018 do 2025, obejmująca także wynagrodzenia zmienne i ewentualne odprawy, którą wyliczył money.pl. Średnio wychodzi około 2,1 mln zł rocznie. W tym czasie na czele spółki, która ma zbudować lotnisko w Baranowie i sieć kolei dużych prędkości, stanęło już sześć osób, licząc także pełniących obowiązki prezesa.
Szóstym jest Piotr Borys, którego rada nadzorcza powołała 30 października. Inżynier budownictwa ma za sobą około 15 lat doświadczenia w kolejnictwie, pracował w strukturach inwestycyjnych PKP PLK, a od września 2024 r. zasiadał w kierownictwie kolejowej części programu CPK. Spółka czekała na niego trzy miesiące: do konkursu zgłosiło się 13 kandydatów, z czterema przeprowadzono rozmowy.
Od Bartosiaka do Borysa
Spółkę powołano 12 września 2018 r., a lotnisko między Warszawą a Łodzią miało pierwotnie powstać do 2027 r. Pierwszym prezesem CPK był Jacek Bartosiak, który przekonywał, że „zadaniem spółki jest coś większego i znacznie ważniejszego niż tylko przeprowadzenie inwestycji, budowa lotniska”. W lutym 2019 r. zrezygnował z funkcji z powodów osobistych. Po nim obowiązki prezesa pełnił Piotr Malepszak, dziś wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za kolej i pełnomocnik rządu do spraw CPK. W grudniu 2019 r. prezesem został Mikołaj Wild, odwołany w połowie stycznia 2024 r., po zmianie rządu.
Następnie spółką kierował Filip Czernicki, najpierw jako pełniący obowiązki, a potem jako prezes wyłoniony w konkursie. Rada nadzorcza odwołała go 30 lipca 2026 r., około miesiąca po tym, jak z funkcji pełnomocnika rządu zrezygnował Maciej Lasek. Do czasu wyboru Borysa obowiązki prezesa pełnił Marcin Michalski, który w obecnym czteroosobowym zarządzie odpowiada za finanse. Zasiadają w nim także Piotr Rachwalski, odpowiedzialny za komponent kolejowy, oraz Adam Ferens, który nadzoruje inwestycje i część lotniskową. Radzie nadzorczej przewodniczy Zbigniew Szafrański.
Najdrożej w latach 2023 i 2024
Najniższe koszty wynagrodzeń zarządu spółka wykazała w sprawozdaniu za 2019 r., które obejmuje także pierwsze miesiące działalności pod koniec 2018 r. Było to 2 002 525 zł. Najwięcej zarząd kosztował w 2023 r., 2 748 288 zł, oraz w 2024 r., 2 823 060 zł. W 2025 r. kwota spadła do 2 546 600 zł, o 2,5 proc. mniej niż rok wcześniej.
| Rok | Wynagrodzenia zarządu | Wynagrodzenia rady nadzorczej | Skala kosztów zarządu |
|---|---|---|---|
| 2019 | 2 002 525 zł | 149 654 zł | |
| 2023 | 2 748 288 zł | 418 748 zł | |
| 2024 | 2 823 060 zł | 358 834 zł | |
| 2025 | 2 546 600 zł | 649 910 zł |
Źródło: sprawozdania finansowe spółki CPK
Inaczej zmieniały się wydatki na radę nadzorczą. W 2019 r. jej członkowie otrzymali łącznie 149 654 zł, w 2023 r. 418 748 zł, a w 2024 r. 358 834 zł. W 2025 r. koszt rady wzrósł do 649 910 zł, najwięcej w historii spółki. Od powstania CPK na wynagrodzenia rady nadzorczej poszło łącznie około 2 mln zł.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Zobacz również:
BIZNES · 08.11.2026Odłamki rakiet spadły na wieżowiec Aramco. To główny dostawca ropy do PolskiW budżecie kolei brakuje 20 mld zł
Wynagrodzenia władz to drobna część wydatków. Program inwestycyjny Portu Polska, rozpisany do 2032 r., ma budżet 131,7 mld zł, który ma pochodzić ze środków publicznych, planowanego wsparcia z UE, kredytów, obligacji komercyjnych i pieniędzy inwestorów. W 2024 r. rząd dokapitalizował spółkę kwotą 3,5 mld zł w obligacjach skarbowych.
Najsłabszym punktem okazały się pieniądze unijne. Pod koniec września Malepszak ocenił, że na koleje dużych prędkości Polska może dostać z UE najwyżej 10 do 12 mld zł, choć plany zakładały 33,6 mld zł. „Dzisiaj już wiemy, że taka kwota z pieniędzy unijnych praktycznie jest niemożliwa do pozyskania”, przyznał wiceminister. Lukę ma pomóc zasypać Bank Gospodarstwa Krajowego. Jego prezes Mirosław Czekaj potwierdził „Rzeczpospolitej”, że rozmowy wyszły poza etap wstępny, a robocze kwoty to 10 mld zł na część lotniskową i 10 mld zł na kolej.
Nowy prezes zapewnia, że pieniądze są
Borys przekonuje, że finansowanie i harmonogram nie są zagrożone, bo spółka wydaje pieniądze w miarę postępu budowy. „My w tej chwili nie wydajemy całości tych środków od razu”, powiedział. Według niego zabezpieczone są środki na prace lotniskowe, palowanie i pierwsze elementy terminalu w latach 2027 do 2029.
Zgodnie z harmonogramem do końca 2032 r. mają powstać lotnisko oraz około 130 km kolei dużych prędkości między Łodzią a Warszawą, a do 2035 r. odcinki z Łodzi w kierunku Poznania i Wrocławia. Na wydanie wciąż czeka ponad 500 decyzji administracyjnych dla inwestycji. Sam Borys zastrzegł po nominacji, że projekt jest złożony, a termin oddania lotniska może zostać zrewidowany.
