Cognor sprzedaje stal na Ukrainę. Pracodawcy budowlani ostrzegają przed wzrostem cen

W 2022 r. z Ukrainy trafiło do Polski niespełna 10 tys. ton prętów żebrowanych, czyli stali używanej do zbrojenia betonu. Między sierpniem 2024 r. a lipcem 2025 r. było to już ponad 140 tys. ton, a polskie huty alarmowały, że ukraińska stal zalewa krajowy rynek. Teraz towar jedzie w przeciwnym kierunku. Jak podaje „Puls Biznesu”, giełdowy Cognor wysłał na Ukrainę pierwsze partie prętów.

- Reklama -

Na razie chodzi o niewielkie dostawy. Prezes Cognoru Przemysław Sztuczkowski mówi jednak o dużej liczbie zapytań i próśb o oferty od ukraińskich odbiorców. „Huty z Polski zaczęły eksportować pręty na rynek ukraiński”, powiedział gazecie. Zwrot jest skutkiem zniszczeń, jakie rosyjskie ataki wyrządziły ukraińskiemu hutnictwu.

Ukraina straciła dwie trzecie mocy hutniczych

„Puls Biznesu” szacuje, że Ukraina straciła około 60 proc. przedwojennych mocy produkcyjnych stali. Dane analityków GMK Center, ukraińskiego ośrodka badającego rynek metali, pokazują jeszcze większy spadek. Zdolności produkcyjne kraju zmalały z 25,3 mln ton w 2021 r. do 8 mln ton w 2026 r., czyli o 68,4 proc. Sama produkcja stali spadła z 21,4 mln ton w 2021 r. do 7,4 mln ton w 2025 r.

Największy cios przyszedł w tym roku. Kombinat ArcelorMittal w Krzywym Rogu, który odpowiadał za prawie jedną czwartą ukraińskiej produkcji stali i wyrobów walcowanych, wstrzymał pracę i przeszedł w tryb tzw. zimnego postoju do końca wojny. Zakład zatrudniał 16 tys. osób. Produkcję musiał przerwać również producent rur Interpipe. Jeszcze w czerwcu ukraińskie firmy dostarczyły na rynek wewnętrzny 1,1 mln ton wyrobów stalowych.

Hutnictwo Ukrainy Mln ton
Zdolności produkcyjne, 2021 25,3

Produkcja stali, 2021 21,4

Zdolności produkcyjne, 2026 8,0

Produkcja stali, 2025 7,4

Źródło: GMK Center

Ukraina coraz mocniej polega na imporcie. Według stowarzyszenia producentów Ukrmetałurhprom zagraniczne wyroby pokrywały w pierwszych dziewięciu miesiącach 2026 r. 46,8 proc. krajowego zużycia stali, wobec 22,6 proc. w 2021 r. GMK Center szacuje, że ukraiński rynek potrzebuje co miesiąc od 70 do 85 tys. ton importowanych prętów zbrojeniowych.

Egipt i Turcja już sprzedają, Polska dopiero zaczyna

Na razie po ukraiński rynek sięgają inni. We wrześniu Egipt dostarczył 71,8 proc. importowanych na Ukrainę prętów i walcówki zbrojeniowej, choć chodziło o około 3 tys. ton. Turcja miała 20,9 proc. udziału w dostawach prętów zbrojeniowych i innych prętów. W blachach i rurach dominują Chiny i Turcja.

Polskie huty mają jednak przewagę odległości. GMK Center zwraca uwagę, że zorganizowanie i dostarczenie importu trwa zwykle co najmniej dwa miesiące, a większość zamówionych dostaw ma dotrzeć na Ukrainę w listopadzie. We wrześniu ukraińskie huty przez większość miesiąca stały i sprzedawały jedynie niewielkie ilości z zapasów.

Pręty drożeją po latach stagnacji

Zwrot na rynku widać już w polskich cennikach. Według danych Polskiej Unii Dystrybutorów Stali, na które powołuje się „Puls Biznesu”, ceny prętów zaczęły rosnąć po kilku latach stagnacji. Obecnie wynoszą od 2860 do 2990 zł za tonę, a przy utrzymaniu tendencji mogą przekroczyć 3000 zł. Sztuczkowski liczy, że wyższe ceny utrzyma także popyt krajowy, bo spodziewa się ożywienia inwestycji budowlanych.

- Reklama -

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Dla odbiorców to mniej dobra wiadomość. Damian Kaźmierczak, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, spodziewa się, że odbudowa Ukrainy da polskim hutom nowe możliwości eksportu. Zarazem ostrzega, że rosnący popyt na stal może podnieść jej ceny w Polsce i ograniczyć dostępność dla krajowych firm budowlanych.

Cognor wychodzi na plus po trudnym roku

Dla samego Cognoru każdy nowy kierunek sprzedaży ma znaczenie. W pierwszym półroczu 2026 r. grupa miała 1,241 mld zł przychodów, o 9,1 proc. więcej niż rok wcześniej. EBITDA wzrosła z 27,5 mln zł do 82,4 mln zł, a zysk netto przypadający akcjonariuszom wyniósł 5,32 mln zł wobec 25,23 mln zł straty przed rokiem. Sprzedaż w tonach zwiększyła się o 7,7 proc., do około 359,5 tys. ton.

Szczególnie mocny był drugi kwartał. Według konsensusu PAP Biznes analitycy spodziewali się 34,7 mln zł EBITDA, a spółka pokazała 50,6 mln zł, czyli o 46 proc. więcej. Marża EBITDA wzrosła do 7,8 proc. z 5,4 proc. w pierwszym kwartale. Przychody w drugim kwartale okazały się jednak o 4,4 proc. niższe od prognoz i wyniosły 650 mln zł.

Spółka ma też wyraźnie większe zadłużenie. Jak wyliczał serwis managerplus.pl, dług netto Cognoru sięgnął na koniec czerwca około 826,8 mln zł wobec 697,8 mln zł na koniec 2025 r. Przepływy z działalności operacyjnej były w pierwszym półroczu ujemne i wyniosły minus 55,9 mln zł. Cała polska branża produkowała przy tym mniej: produkcja stali w kraju spadła w pierwszym półroczu o 8,1 proc., do około 3,5 mln ton.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi