Europie grozi ciemna flauta. Polskie panele dały ponad ośmiokrotnie mniej prądu niż w czerwcu

W poniedziałek 2 listopada polskie elektrownie słoneczne wyprodukowały 14,7 GWh energii. W słoneczny 17 czerwca było to 124,8 GWh, ponad osiem razy więcej. Tak wynika z danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych. Tego samego listopadowego dnia rynkowa cena energii wyliczana przez operatora wyniosła średnio 1496,5 zł za MWh, wobec 470,8 zł w czerwcowym dniu pełnym słońca. Problem nie dotyczy tylko Polski. Według serwisu Euronews Europie grozi pierwsza w tym sezonie „dunkelflaute”, czyli okres, gdy jednocześnie brakuje słońca i wiatru.

- Reklama -

Niemieckie słowo oznacza dosłownie „ciemną flautę”. Takie okresy zdarzają się w Europie Północnej zwykle od października do lutego, gdy dni są krótkie, niebo zachmurzone, a często panuje mgła. Zbiegają się z większym zapotrzebowaniem na ogrzewanie. Kilkudniowe epizody są rzadkie, ale zmuszają sieci do korzystania z drogich źródeł rezerwowych, przede wszystkim elektrowni gazowych.

Udział słońca w unijnej energii spadł o połowę

W czerwcu fotowoltaika dała 25,4 proc. energii elektrycznej wytworzonej w Unii Europejskiej, a w październiku już tylko 13,2 proc., podaje Euronews. Według prognoz, na które powołuje się serwis za agencją Bloomberg, ceny energii na rynku dnia następnego w Niemczech na czwartek 29 października miały przekroczyć 300 euro za MWh, mniej więcej dwa razy więcej niż średnia z października. W wieczornym szczycie stawki godzinowe miały sięgnąć ponad 500 euro.

Euronews opisuje przykład brytyjskiego gospodarstwa domowego z 12 panelami o mocy 6,36 kW i domowym magazynem energii. W środę 4 listopada instalacja wyprodukowała 10,9 kWh, a w czwartek, gdy przez cały dzień było pochmurno, już tylko 2,4 kWh. Rodzina musiała dokupić z sieci 20,6 kWh. „Prawie w ogóle nie produkujemy prądu”, mówi właściciel instalacji, który na system wydał tysiące funtów.

Polska ma 28 GW w panelach, a w listopadzie pracuje ich ułamek

Według danych PSE moc zainstalowana fotowoltaiki w Polsce wynosiła na początku września 28 231 MW, o 15,4 proc. więcej niż rok wcześniej. Farmy wiatrowe miały na początku października 11 794 MW. Mimo tak dużych mocy 2 listopada szczytowa produkcja paneli w krajowym systemie wyniosła według operatora 2771 MW. W czerwcu dochodziła do 13 363 MW.

Słońce i wiatr pokryły 2 listopada łącznie około 5 proc. krajowego zużycia energii. Z danych PSE wynika, że wiatraki wyprodukowały tego dnia 9,2 GWh, a zużycie w kraju sięgnęło 472,5 GWh. Dla porównania 17 czerwca sama fotowoltaika pokryła 29,1 proc. zapotrzebowania. Pod koniec tygodnia produkcja ze słońca była wyższa, a ceny niższe. W sobotę 7 listopada panele dały 51,4 GWh, a średnia rynkowa cena energii wyniosła 964 zł za MWh.

Dzień Produkcja z fotowoltaiki Skala Średnia rynkowa cena energii
17 czerwca 124,8 GWh
470,8 zł/MWh
2 listopada 14,7 GWh
1496,5 zł/MWh
4 listopada 36,5 GWh
1360,5 zł/MWh
5 listopada 47,8 GWh
1098,7 zł/MWh
7 listopada 51,4 GWh
964 zł/MWh

Źródło: PSE

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Ceny w szczycie przekraczały 2600 zł za MWh

Najwyższa cena kwadransowa 2 listopada sięgnęła według PSE 2655,41 zł za MWh. W czwartek 29 października, czyli w dniu, na który wysokie ceny prognozowano w Niemczech, średnia rynkowa cena energii w Polsce wyniosła 1368,4 zł za MWh, a jej szczyt 2483,15 zł. W niedzielę 8 listopada średnia spadła do 795,2 zł.

- Reklama -

Latem fotowoltaika pomagała stabilizować europejskie sieci. Według analiz think tanku Ember w czasie czerwcowej fali upałów zapotrzebowanie na prąd rosło nawet o 28 proc. we Włoszech i o 23 proc. na Węgrzech, a słońce było jedynym dużym źródłem, które pracowało lepiej niż zwykle. We Francji i na Węgrzech średnia dzienna produkcja paneli była w czasie upałów o 17 proc. wyższa niż w pozostałe dni czerwca i lipca. W idealnych warunkach koszt energii ze słońca może spaść według Euronews do 0,024 euro za jednostkę, poniżej kosztu energii z węgla, gazu i wiatru. Euronews wylicza, że od wybuchu wojny z Iranem 28 lutego energia słoneczna pozwoliła Unii uniknąć importu gazu za 42,9 mld euro.

Latem problemem była niska Wisła

Polski system energetyczny miał w tym roku także inny kłopot. W sierpniu, przy krytycznie niskim stanie Wisły, krajowe elektrownie węglowe, które potrzebują dużych ilości wody do chłodzenia, musiały ograniczyć produkcję. Z systemu czasowo zniknęło 1,3 GW mocy, co według Euronews wystarczyłoby do zasilenia ponad miliona przeciętnych gospodarstw domowych.

Brytyjski dostawca energii Good Energy przekonuje, że domowe instalacje wytwarzają zimą od 25 do 35 proc. rocznej produkcji, a panele pracują także w mroźne dni, bo potrzebują światła, a nie ciepła. W ubiegłym roku od października rosła w Unii produkcja elektrowni wodnych, która często równoważy spadki produkcji ze słońca, zauważa Euronews.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi