W Tuchomiu koło Gdańska ruszyła jedna z największych tegorocznych inwestycji przemysłowych na Pomorzu. Duński Danfoss oficjalnie otworzył 8 października nową fabrykę, w której docelowo pracować ma około 500 osób. Zakład ma co najmniej podwoić obecne moce produkcyjne, wynoszące około 8 tys. węzłów cieplnych rocznie. Datę otwarcia wybrano nieprzypadkowo, bo firma świętuje właśnie 35 lat działalności w Polsce.
Ponad 22 tys. metrów kwadratowych pod jednym dachem
Jak opisuje wnp.pl, nowy obiekt oferuje ponad 19 tys. m kw. powierzchni produkcyjnej, magazynowej i technicznej oraz blisko 3,5 tys. m kw. części biurowej i socjalnej. Zarządza nim HydronicS, jednostka biznesowa Danfoss Climate Solutions, która w Tuchomiu działa od 15 lat. Powstają tu prefabrykowane jednostki do sterowania, pomiaru i przekazywania energii cieplnej w systemach ogrzewania oraz chłodzenia budynków, a produkcja łączy obróbkę metalu, montaż i testowanie gotowych urządzeń.
Generalnym wykonawcą hali był Panattoni BTS. Według serwisu Property Forum budowa obiektu o łącznej powierzchni około 22,5 tys. m kw. zakończyła się na początku czerwca, a przez kolejne miesiące trwało wyposażanie zakładu i przenoszenie produkcji. Portal Eurofound odnotował z kolei, że rekrutacja do nowego zakładu produkcyjno-logistycznego ruszyła jeszcze latem, a pierwsi pracownicy zaczęli umowy w połowie lipca.
Pompy ciepła grzeją fabrykę, która je zasila
Inwestycja ma być wizytówką technologii, które Danfoss sam sprzedaje. Budynek jest ogrzewany i chłodzony przez kaskadę pomp ciepła wyposażonych w sprężarki Danfoss z napędem inwerterowym. „Połączyliśmy wymagania zaawansowanej produkcji i logistyki z dbałością o efektywność energetyczną” podkreślał cytowany przez wnp.pl Marek Foryński, dyrektor zarządzający Panattoni BTS.
Prezes Danfoss Poland Adam Jędrzejczak, który kieruje jednocześnie globalną dywizją HydronicS, wskazywał, że „nowa fabryka w Tuchomiu jest ważnym krokiem w realizacji naszej strategii LEAP 2030″. Koncern liczy na rosnący popyt ze strony ciepłownictwa systemowego oraz centrów danych, które potrzebują coraz wydajniejszych systemów odbioru ciepła.
Zobacz również:
BIZNES · 09.10.2026Niemcy tną etaty u siebie, inwestują w Polsce. 1,5 mld zł na nowe halePolska coraz ważniejsza na mapie koncernu
Danfoss jest obecny w Polsce od 1991 r. i zatrudnia w kraju kilka tysięcy osób w zakładach produkcyjnych, centrach usług wspólnych i strukturach sprzedażowych. Decyzja o ulokowaniu rozbudowy właśnie w Tuchomiu zapadła mimo trudniejszej koniunktury w europejskim przemyśle, który od dwóch lat zmaga się z wysokimi cenami energii i słabym popytem z Niemiec.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Dla Pomorza to kolejny sygnał, że region przyciąga produkcję związaną z transformacją energetyczną. W Szczecinie fabrykę komponentów do morskich turbin wiatrowych rozwija duński Vestas, a w okolicach Trójmiasta rosną magazyny i zakłady dostawców sektora energetycznego. Węzły cieplne z Tuchomia trafiają do sieci ciepłowniczych i budynków w całej Europie, więc podwojenie produkcji oznacza też wyższy eksport.
500 miejsc pracy na rynku, który tego potrzebuje
Deklarowane pół tysiąca etatów ma znaczenie szczególnie teraz, gdy z polskiego przemysłu płyną głównie informacje o cięciach. Zatrudnienie w krajowej motoryzacji jest najniższe od 9 lat, a z rynku zniknęło w ostatnich latach kilka dużych fabryk AGD. Nowe miejsca pracy w Tuchomiu obejmą nie tylko linie produkcyjne, lecz także logistykę, kontrolę jakości i wsparcie techniczne.
Dla kandydatów to o tyle dobra wiadomość, że Danfoss rekrutuje stopniowo i szkoli pracowników pod konkretne stanowiska. Jeśli plan podwojenia produkcji zostanie zrealizowany, zakład pod Gdańskiem stanie się jednym z największych w Europie ośrodków wytwarzania gotowych węzłów cieplnych, a Polska umocni pozycję zaplecza produkcyjnego dla europejskiego ciepłownictwa.
