Europa ma najmniej gazu od ponad dekady. Rachunki Polaków mogą wzrosnąć o 15 proc.

Unijne magazyny gazu były pod koniec października wypełnione w 75 proc. To najniższy poziom na tę porę roku od ponad dekady i mniej niż wymagane przez Brukselę 80 proc. Ostrzeżenie Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) zbiegło się we wtorek z nowym impulsem z Zatoki Perskiej. Po doniesieniach o amerykańskim ataku na irańską wyspę Keszm gaz w Europie podrożał rano o 3,5 proc., a ropa odrobiła część poniedziałkowych strat.

- Reklama -

Dla Polski to zła wiadomość mimo niemal pełnych krajowych magazynów. Rząd ma w listopadzie zdecydować, jak ochronić gospodarstwa domowe przed wzrostem rachunków od stycznia, gdy wygaśnie obecna taryfa na gaz.

Uderzenie w cieśninie Ormuz po dniu nadziei

Jak podał Reuters, powołując się na Wall Street Journal i amerykańskich urzędników, Stany Zjednoczone przeprowadziły atak na wyspę Keszm w cieśninie Ormuz. Część urzędników określiła uderzenia jako obronne, mające uniemożliwić Iranowi ataki na statki handlowe. Według PAP irańska agencja IRNA poinformowała o odgłosach eksplozji w rejonie wyspy. Urzędnicy przekazali też, że w ostatnich tygodniach USA przeprowadziły kilka podobnych, ograniczonych ataków, o których nie informowano publicznie.

Atak nastąpił po dniu, w którym rynki uwierzyły w deeskalację. W poniedziałek baryłka Brent potaniała o 7,63 proc., do 104,77 dol. na zamknięciu. Donald Trump mówił dziennikarzom: „Mieliśmy wojnę z Iranem. Wygraliśmy”. We wtorek rano, według PAP, Brent z dostawą w styczniu drożał o 1,05 proc., do 105,87 dol. za baryłkę, a amerykańska ropa WTI o 1,06 proc., do 97,48 dol. „Ta informacja przywróciła do ceny ropy pewną premię za ryzyko” ocenił Tim Waterer, główny analityk KCM Trade, cytowany przez Reutersa.

Gaz najbardziej wrażliwy na każdy sygnał

Mocniej zareagował gaz. Jak podaje PAP, kontrakt na holenderskim hubie TTF drożał o 3,5 proc., do 98,20 euro za MWh, a wcześniej zyskiwał niemal 4 proc. W samym październiku ceny gazu w Europie wzrosły o 44 proc. Od marca do października zakłócenia w cieśninie Ormuz zmniejszyły załadunki skroplonego gazu w Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich o ponad 60 mld m sześc., jak wynika z raportu MAE, który przytacza Interia.

Według agencji globalna podaż LNG spadnie w 2026 r. o 3 proc., czyli o blisko 20 mld m sześc. Europejscy importerzy muszą konkurować o ograniczoną liczbę ładunków z odbiorcami z Azji i Ameryki Południowej. MAE ostrzega, że napięcie na rynku może potrwać do 2027 r., bo latem magazyny trzeba będzie intensywnie uzupełniać. Region jest szczególnie narażony na mroźną zimę, awarie techniczne i przerwy w dostawach.

Niemcy z 61 proc., Polska z kompletem

Różnice między krajami są ogromne. Z danych Gas Infrastructure Europe, które podała PAP, wynika, że magazyny w Unii były wypełnione w 74,6 proc. wobec pięcioletniej średniej 89,8 proc. Niemcy mają w zbiornikach 61 proc. gazu, choć prawo wymagało 70 proc. do 1 listopada. Polskie magazyny są wypełnione w 99,2 proc. i mieszczą 36,55 TWh gazu, powyżej pięcioletniej średniej wynoszącej 98,5 proc.

Kraj Wypełnienie magazynów gazu
Polska
99,2 proc.
Włochy
91,1 proc.
Francja
86,7 proc.
Czechy
76,2 proc.
Średnia UE
74,6 proc.
Austria
66,1 proc.
Holandia
65,8 proc.
Niemcy
61 proc.

Źródło: Gas Infrastructure Europe, dane przekazane przez PAP 2 listopada 2026 r.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

- Reklama -

Według MAE, na którą powołuje się AFP, ilość gazu zatłoczonego do magazynów w tym sezonie była o około 4 proc. niższa od pięcioletniej średniej. Przyczyną były uszkodzenia instalacji skraplających gaz w Zatoce Perskiej w czasie wojny USA z Iranem, ograniczony ruch przez cieśninę Ormuz oraz niski poziom zapasów po poprzednim sezonie grzewczym. Rząd w Berlinie zapewnił w poniedziałek, że gazu na zimę nie zabraknie.

Taryfa za 197 zł wygasa za dwa miesiące

Pełne polskie magazyny chronią przed brakiem surowca, ale nie przed ceną. Jak przypomina Interia, gospodarstwa domowe kupują dziś gaz według taryfy myOrlen wynoszącej 197,29 zł za MWh. Obejmuje ona około 7 mln odbiorców i obowiązuje do 31 grudnia 2026 r. Taryfę na kolejny rok musi zatwierdzić Urząd Regulacji Energetyki.

„Myślę, że podwyżka cen gazu jest przesądzona” powiedział Interii Paweł Czyżak, ekspert Ornaq.ai. Jego zdaniem trudno sobie wyobrazić koszt dla odbiorcy końcowego poniżej 300 zł za MWh, czyli o około 100 zł więcej niż w tegorocznej taryfie. Leszek Kąsek, ekonomista ING, przyjmuje w scenariuszu bazowym wzrost rachunków za gaz o 15 proc. i za prąd o 5 proc. od początku 2027 r. Spodziewa się przy tym czasowego zamrożenia cen przez rząd lub parlament.

Minister finansów Andrzej Domański zapowiedział, że rząd analizuje koszty różnych wariantów i podejmie decyzję w listopadzie. Według jego słów państwo zapewni odbiorcom „poduszkę bezpieczeństwa”.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi