Ta firma budowlana nie miała jeszcze takiego kontraktu. Portfel blisko 9 mld zł

Skierniewicka grupa budowlana, która przez lata kojarzyła się głównie z drogami i halami, domyka właśnie najlepszy portfel zamówień w swojej historii. Jak podaje bankier.pl za PAP Biznes, na koniec września wartość zakontraktowanych prac grupy Mirbud wynosiła 8,833 mld zł netto. Do rekordu dołożył się kontrakt, jakiego spółka jeszcze nie miała: pierwsza duża umowa kolejowa, warta 403,5 mln zł netto.

- Reklama -

Dane o portfelu spółka podała w komunikacie w czwartek, a ich wymowa jest jednoznaczna: tempo pozyskiwania nowych zleceń utrzymuje się mimo rosnącej konkurencji w przetargach publicznych. Wykonawcy biją się dziś o każde duże zamówienie, bo publiczny inwestor pozostaje najpewniejszym płatnikiem na rynku budowlanym.

Infrastruktura robi większość portfela

Struktura zamówień nie pozostawia wątpliwości, na czym dziś zarabia grupa. Kontrakty infrastrukturalne odpowiadają za 7,515 mld zł, a budownictwo kubaturowe, czyli hale, magazyny i obiekty użyteczności publicznej, za 1,317 mld zł. Uzupełnieniem jest segment deweloperski: od stycznia do września grupa przekazała aktami notarialnymi 370 mieszkań i zawarła 235 umów przedwstępnych i deweloperskich.

Portfel zamówień grupy Mirbud (koniec września 2026) Wartość netto
Kontrakty infrastrukturalne

7,515 mld zł

Budownictwo kubaturowe

1,317 mld zł

Razem 8,833 mld zł

Źródło: komunikat Mirbud S.A., za PAP Biznes i bankier.pl

Portfel rzędu 8,8 mld zł oznacza, że grupa ma zakontraktowane prace o wartości porównywalnej z kilkuletnimi przychodami. Mirbud od lat buduje drogi ekspresowe i autostrady w przetargach Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, a obok tego stawia hale przemysłowe, magazyny i obiekty sportowe. Tak duży zapas robót daje komfort planowania zatrudnienia i zakupów materiałów, którego pozbawieni są mniejsi wykonawcy, konkurujący o pojedyncze zlecenia.

Debiut na torach za 403,5 mln zł

Symbolem nowego rozdziału jest umowa podpisana 14 września z PKP Polskimi Liniami Kolejowymi. Jak opisuje wnp.pl, konsorcjum Pomorskiego Przedsiębiorstwa Mechaniczno-Torowego oraz należącej do grupy spółki Transkol zmodernizuje ponad 22-kilometrowy odcinek linii kolejowej nr 8 między Sitkówką Nowiny a Miąsową w Świętokrzyskiem. Kontrakt obejmuje projekt wykonawczy i roboty budowlane, a jego wartość to 403,5 mln zł netto. Ofertę konsorcjum PKP PLK wybrały już w maju. Wcześniej grupa zdobyła jedynie mniejsze, warte około 57 mln zł brutto zlecenie od kolejowego zarządcy, więc dopiero wrześniowa umowa oznacza pełnoprawne wejście na rynek przebudów linii kolejowych.

Wejście na tory wymagało od grupy zbudowania własnego zaplecza. W konsorcjum z Pomorskim Przedsiębiorstwem Mechaniczno-Torowym wystąpił należący do grupy Transkol, spółka wyspecjalizowana w robotach torowych. Świętokrzyski kontrakt, obejmujący projekt wykonawczy i przebudowę ponad 22 km linii, będzie dla tego tandemu poligonem doświadczalnym przed startami w kolejnych, większych przetargach kolejowego zarządcy. Referencje z własnej realizacji są na tym rynku przepustką do największych postępowań, więc sprawne dowiezienie pierwszej dużej umowy ma dla grupy znaczenie strategiczne.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Działalność deweloperska, choć skromniejsza od wykonawstwa, pełni w grupie rolę naturalnego bufora: gdy na rynku zleceń publicznych robi się ciasno, sprzedaż własnych mieszkań podtrzymuje przepływy, a w okresach infrastrukturalnego boomu to wykonawstwo ciągnie wyniki. Taką równowagą nie może się pochwalić większość konkurentów, którzy postawili wyłącznie na jedną z tych nóg.

- Reklama -

Kolej kusi, bo drogi się kończą

Dywersyfikacja w stronę torów to świadoma strategia. Krajowy program budowy dróg powoli zbliża się do nasycenia, a o kontrakty drogowe bije się coraz więcej wykonawców, co ściska marże. W tym samym czasie na kolej płynie szeroki strumień pieniędzy z KPO i programów inwestycyjnych PKP PLK, a grono firm zdolnych realizować duże przebudowy linii jest ograniczone. Wejście z własną spółką torową na ten rynek daje Mirbudowi szansę na kontrakty o wyższej rentowności i wygładzenie cyklu, od którego zależą wszyscy drogowi wykonawcy.

Dla inwestorów z GPW rekordowy portfel to przede wszystkim obietnica przychodów na kolejne lata, bo zakontraktowane prace będą rozliczane stopniowo, w miarę postępu budów. Kluczowe pytanie brzmi, czy grupa utrzyma dyscyplinę kosztową przy rosnących cenach materiałów i robocizny, które potrafią zjeść marżę nawet na dobrze wycenionym kontrakcie. Branża dobrze pamięta lata, w których rekordowe portfele dużych wykonawców kończyły się odpisami, gdy inflacja kosztów wyprzedzała waloryzację umów, dlatego inwestorzy patrzą dziś nie tylko na wartość zleceń, ale i na zapisy waloryzacyjne w kontraktach publicznych. Na razie jednak skierniewicka spółka może zakończyć trzeci kwartał z poczuciem, że blisko 9 mld zł w portfelu daje jej komfort, o jakim większość branży może tylko pomarzyć.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi