W ostatnią niedzielę czerwca przez Lotnisko Chopina przewinęło się 92 815 podróżnych, najwięcej w historii tego portu. Takie dni przestają być wyjątkiem, bo polski rynek lotniczy rośnie w tempie, o którym większość Europy może tylko pomarzyć. Z opublikowanych w piątek danych Eurostatu wynika, że liczba pasażerów obsłużonych w polskim transporcie lotniczym zwiększyła się w pierwszym kwartale 2026 r. o 13,2 proc. rok do roku. To czwarty wynik w całej Unii Europejskiej.
Tylko trzy kraje rosną szybciej
Według Eurostatu w całej Unii linie lotnicze obsłużyły w pierwszym kwartale 215,3 mln pasażerów, o 4,2 proc. więcej niż rok wcześniej. Ruch zwiększył się w 25 z 27 państw członkowskich. Na minusie znalazły się jedynie Holandia ze spadkiem o 2,3 proc. oraz Łotwa, gdzie ruch zmalał o 1,7 proc.
Polska rosła ponad trzykrotnie szybciej niż unijna średnia. Wyższą dynamikę zanotowały tylko Słowacja, gdzie ruch po odbudowie siatki połączeń skoczył o 103,8 proc. przy bardzo niskiej bazie, a także Słowenia z wynikiem 18,2 proc. i Malta z wzrostem o 15,3 proc. W zestawieniu dużych rynków lotniczych nasz kraj nie ma sobie równych.
| Kraj | Wzrost liczby pasażerów w I kw. 2026 (proc., r/r) |
|---|---|
| Słowacja |
103,8 |
| Słowenia |
18,2 |
| Malta |
15,3 |
| Polska |
13,2 |
| Średnia UE |
4,2 |
Źródło: Eurostat, dane za I kwartał 2026 r.
Marzec pokazał pierwsze oznaki zadyszki
W samym marcu lotniska w Unii obsłużyły 78,8 mln pasażerów, o 3,6 proc. więcej niż rok wcześniej. Jak zauważa bankier.pl, to najniższa roczna dynamika od września 2025 r., co może oznaczać stopniowe wyhamowanie po silnym odbiciu z poprzednich lat. Rynek wraca do normalności, w której o wzrost trzeba walczyć siatką połączeń i ceną biletu.
Struktura ruchu nie pozostawia wątpliwości, gdzie liczą się największe pieniądze. Połączenia poza Unię odpowiadały w pierwszym kwartale za 51 proc. całego ruchu, loty wewnątrzunijne za 34,2 proc., a rejsy krajowe jedynie za 14,9 proc. Największymi rynkami pozostają Hiszpania z 55 mln pasażerów, Niemcy z 38,9 mln, Włochy z 38,1 mln oraz Francja z 35,6 mln. Wśród pojedynczych portów prowadzi Madryt z 16,1 mln podróżnych, przed paryskim lotniskiem Charles’a de Gaulle’a z 15,9 mln i Amsterdamem z 14,4 mln.
Zobacz również:
BIZNES · 17.10.2026Najważniejsza cieśnina świata niemal opustoszała. Ruch spadł o 70 proc.Chopin i LOT dokładają własne rekordy
Dane Eurostatu potwierdzają to, co od miesięcy widać na warszawskim Okęciu. Jak informowały Polskie Porty Lotnicze, w pierwszej połowie 2026 r. Lotnisko Chopina obsłużyło 11 mln 858 tys. pasażerów, o około 7,6 proc. więcej niż rok wcześniej. Rekordowym dniem okazała się pierwsza wakacyjna niedziela 28 czerwca, gdy odprawiono dokładnie 92 815 osób.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Rośnie także narodowy przewoźnik. LOT podał, że w pierwszym półroczu 2026 r. przewiózł około 5,9 mln pasażerów, o 9,3 proc. więcej niż przed rokiem. Miesięczny szczyt przypadł na czerwiec, w którym z usług linii skorzystało 1 269 455 osób. Polski rynek lotniczy rośnie więc zarówno dzięki zagranicznym przewoźnikom niskokosztowym, jak i dzięki ekspansji rodzimej linii.
Walka o pasażera przenosi się do Polski
Dynamika z danych Eurostatu ma bardzo praktyczne przełożenie na biznes. Przewoźnicy lokują samoloty tam, gdzie rośnie popyt, co widać po decyzjach Ryanaira, który tnie ofertę w Berlinie i rozbudowuje bazy w polskich portach. Więcej rejsów to także więcej pracy dla obsługi naziemnej, hoteli, wypożyczalni aut i firm cateringowych, które żyją z ruchu lotniczego.
Rosnący ruch wymusza również inwestycje w infrastrukturę. Lotnisko Chopina szykuje rozbudowę części terminalowej za około 230 mln zł, a w tle trwają przygotowania do budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Dla pasażerów oznacza to z jednej strony większy wybór tras, z drugiej tłok w terminalach, które projektowano na znacznie mniejszy ruch. Czwarte miejsce w Unii pod względem tempa wzrostu pokazuje, że polski rynek wciąż nadrabia dystans do Zachodu, a bariera popytu jest daleko od wyczerpania.
Dynamika z pierwszego kwartału nie jest jednorazowym wyskokiem. Już w pierwszym półroczu 2025 r. cały system polskich portów notował według danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego wzrost o 9,3 proc. rok do roku, a samo Lotnisko Chopina obsłużyło wtedy nieco ponad 11 mln pasażerów. Tegoroczne 11,86 mln na Okęciu oznacza, że rekord goni rekord, a krzywa wzrostu polskiego rynku od trzech lat nie chce się wypłaszczyć.
