Amerykański gigant zwolni 3 tysiące osób. W tle sztuczna inteligencja

Pracownicy central jednej z największych sieci spożywczych w USA dowiedzieli się o losie swoich etatów z wewnętrznej notatki. Kroger, operator około 1,2 tys. sklepów, zlikwiduje około 3 tys. stanowisk korporacyjnych w ciągu najbliższych trzech lat. Jak pisze Interia Biznes, dyrektor generalny Greg Foran poinformował o tym załogę w memorandum, do którego dotarła agencja Reuters. Cięcie obejmie około 37 proc. z 8,2 tys. etatów w strukturach centralnych.

- Reklama -

Druga fala cięć w półtora roku

To nie pierwszy raz, gdy koncern z Cincinnati sięga po nożyce. W czerwcu 2025 r. zlikwidował około 1 tys. stanowisk korporacyjnych. Teraz skala jest trzykrotnie większa, a szczegółowy harmonogram zwolnień ma zostać przedstawiony w najbliższych miesiącach. Redukcje nie obejmują personelu sklepów, przeciwnie: oszczędności z odchudzenia central mają trafić przede wszystkim na obniżki cen i inwestycje w pracowników placówek.

Do grupy Kroger należą sieci działające pod markami Kroger, Fred Meyer, Ralphs, King Soopers i Smith’s. Koncern od lat toczy wojnę cenową z Walmartem i Aldi, a ta konkurencja zaostrza się, gdy amerykański konsument zaciska pasa. Firma obniżyła właśnie roczną prognozę sprzedaży porównywalnej, wskazując, że klienci wydają ostrożniej, m.in. z powodu wysokich kosztów paliwa.

Algorytmy wchodzą do centrali

Zwolnienia idą w parze z ogłoszoną we wrześniu strategią, w której centralne miejsce zajmuje sztuczna inteligencja. Kroger chce wykorzystywać AI w działalności operacyjnej, wdrażać modele do zarządzania procesami oraz oferować klientom narzędzia takie jak asystent zakupowy oparty na sztucznej inteligencji, karmiony danymi o ich zakupach. Zadania, które dotąd wykonywały zespoły analityków i administracji, w coraz większym stopniu przejmie oprogramowanie.

Sekwencja zdarzeń układa się w czytelny wzór: najpierw strategia AI, potem memorandum o likwidacji ponad jednej trzeciej etatów biurowych. Podobny scenariusz realizują kolejne amerykańskie korporacje, które w kosztach central szukają finansowania dla technologicznych inwestycji i niższych cen na półkach.

Wzór, który dociera też do Polski

Dla polskiego rynku pracy historia Krogera to zapowiedź kierunku, w którym zmierzają centrale dużych firm także nad Wisłą. Polskie sieci handlowe rozbudowują zespoły analityki danych i automatyzują procesy back office, a badania rynku pracy pokazują, że część firm wprost przewiduje redukcje etatów w związku z wdrożeniami sztucznej inteligencji. Na pierwszy ogień idą te same obszary, które tnie Kroger: administracja, raportowanie i wsparcie operacyjne.

Amerykański koncern przekonuje, że na zmianie skorzystają klienci, bo zaoszczędzone pieniądze sfinansują niższe ceny. Czy tak się stanie, zweryfikują kwartalne wyniki, na razie jednak pewne jest jedno: 3 tys. osób w ciągu trzech lat pożegna się z pracą w centralach, a ich obowiązki podzielą między siebie pozostali pracownicy i algorytmy.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Centrale chudną, sklepy mają zyskać

Rozłożenie cięć na trzy lata oznacza likwidację średnio około tysiąca stanowisk rocznie, czyli w tempie dokładnie takim, jak czerwcowa redukcja z 2025 r., tyle że powtarzanym trzykrotnie. Po zakończeniu operacji centrale Krogera będą zatrudniać nieco ponad 5 tys. osób, wobec 8,2 tys. obecnie. Koncern zapewnia przy tym, że personel 1,2 tys. sklepów nie tylko nie ucierpi, ale ma być beneficjentem zmian, bo to do placówek i na obniżki cen popłyną zaoszczędzone pieniądze.

- Reklama -

W tej deklaracji kryje się logika wojny cenowej. Walmart i Aldi, z którymi Kroger konkuruje o oszczędzającego Amerykanina, słyną z odchudzonych struktur centralnych i niskich kosztów ogólnych. Żeby utrzymać ceny na ich poziomie, sieć z Cincinnati musi ciąć tam, gdzie klient tego nie zobaczy: w biurach, a nie przy półkach.

Asystent zakupowy zna klienta lepiej niż sprzedawca

Osobnym wątkiem strategii jest asystent zakupowy oparty na sztucznej inteligencji, który ma korzystać z danych o zakupach klientów. Kroger od lat należy do liderów analityki danych w amerykańskim handlu, a teraz chce, by algorytm podpowiadał klientom produkty, planował posiłki i optymalizował wydatki. Dla sieci to podwójna korzyść: lojalniejszy klient i jeszcze precyzyjniejsza wiedza o tym, co, kiedy i za ile kupuje. Granica między wygodą a inwigilacją konsumenta będzie w tym modelu wyjątkowo cienka, co w Europie, przy tamtejszych regułach ochrony danych, byłoby znacznie trudniejsze do skopiowania.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi