Tyle zapłacimy dziś na stacjach. Diesel znowu powyżej 8 zł

Kierowcy benzynowych aut zatankują w czwartek taniej, ale posiadacze diesli znów zobaczą na pylonach cenę z ósemką z przodu. Ministerstwo Energii ogłosiło nowe ceny maksymalne paliw, które obowiązują na wszystkich stacjach w kraju od 15 października. Litr benzyny Pb95 może kosztować najwyżej 7,01 zł, o 10 gr mniej niż dzień wcześniej, podczas gdy olej napędowy drożeje o 7 gr, do 8,05 zł.

- Reklama -

Benzyna w dół, diesel pod górkę

Nowy cennik pogłębia nietypową przepaść między dwoma najpopularniejszymi paliwami. Limit dla benzyny Pb98 spada do 7,83 zł za litr, a więc oba rodzaje benzyny tanieją drugi dzień z rzędu. W przeciwnym kierunku idzie olej napędowy, który jeszcze w środę miał cenę maksymalną 7,98 zł, by w czwartek wrócić powyżej psychologicznej bariery 8 zł. Różnica między dieslem a Pb95 sięga już ponad złotówki na litrze, choć przez lata to benzyna była droższa.

Paliwo Cena maksymalna od 15 października Zmiana wobec środy
Benzyna Pb95 7,01 zł/l spadek o 10 gr
Benzyna Pb98 7,83 zł/l spadek
Olej napędowy 8,05 zł/l wzrost o 7 gr

Źródło: Ministerstwo Energii

Cennik z ministerstwa zmienia się codziennie

Stawki wynikają z trzeciej odsłony rządowego programu CPN, w ramach którego państwo codziennie wyznacza górny pułap cen detalicznych. Obwieszczenie z nowymi limitami pojawia się każdego dnia około południa i obowiązuje od następnej doby. Stacje mogą sprzedawać paliwo taniej, ale nie drożej, a jak przypomina serwis autokult.pl, za złamanie limitu grozi kara sięgająca 1 mln zł.

Program w obecnym kształcie ma działać do 31 grudnia 2026 r. Resort uzasadnia jego utrzymanie wysokimi cenami paliw i rozchwianiem światowych rynków, a rachunek, szacowany na około 5 mld zł, pokrywają wpływy z podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Decyzję o ewentualnym przedłużeniu mechanizmu na przyszły rok minister finansów zapowiedział na grudzień.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Ormuz podbija cenę diesla

Za drożejącym olejem napędowym stoi sytuacja na Bliskim Wschodzie. Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej eksport ropy z państw Zatoki Perskiej odbudował się we wrześniu do ponad 75 proc. poziomu sprzed wojny z Iranem, ale agencja ostrzega, że ataki na tankowce i infrastrukturę naftową zagrażają dalszej poprawie. Jak podaje agencja Reutera, w okolicach cieśniny Ormuz w ciągu jednej doby zatonęły dwa statki handlowe, w tym kontenerowiec trafiony pociskiem. Rynek wycenia to ryzyko przede wszystkim w cenach gotowych paliw, na czele z dieslem, którego Europa wciąż sporo importuje.

Paliwa trzymają inflację w ryzach, ale nie za darmo

Ceny na stacjach mają bezpośrednie przełożenie na portfele także poza nimi. Główny Urząd Statystyczny podał, że we wrześniu inflacja wyniosła 4,1 proc., a transport dołożył do tego wskaźnika aż 1,78 pkt proc. Ekonomiści cytowani przez PAP Biznes oceniają, że dzięki cenom maksymalnym październikowy odczyt może zejść poniżej 4 proc. Analitycy Erste ostrzegają jednak, że po wygaśnięciu programu inflacja może podskoczyć w okolice 5 proc., bo stacje wrócą do cen rynkowych.

Dla kierowców oznacza to prostą kalkulację. Każdy dzień obowiązywania limitów to realna ulga przy dystrybutorze, szczególnie dla tankujących benzynę, ale o trwałej przecenie będzie można mówić dopiero wtedy, gdy uspokoi się sytuacja wokół szlaków przewozu ropy. Na razie codzienne obwieszczenie ministerstwa pozostaje dla posiadaczy diesli ważniejszą lekturą niż notowania giełdowe.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi