Mieszkanie bez zdolności kredytowej i wkładu? Rząd szykuje nowy model wykupu

Program, który miał być odpowiedzią państwa na głód mieszkań, doczekał się krytycznego audytu i planu gruntownej przebudowy. Ministerstwo Rozwoju i Technologii wpisało do wykazu prac rządu projekt ustawy porządkującej ład korporacyjny w Społecznych Inicjatywach Mieszkaniowych i równolegle projektuje nowy model dochodzenia do własności lokali, o czym informuje biznes.interia.pl. Zmiany dotkną 50 spółek SIM utworzonych w latach 2021 do 2024 z udziałem państwowych pieniędzy.

- Reklama -

Resort przejrzał dokumentację Rządowego Funduszu Rozwoju Mieszkalnictwa, przejętą w połowie 2025 r., i sięgnął po zalecenia Najwyższej Izby Kontroli. Wnioski nie są laurką. Obok dobrze działających spółek kontrolerzy znaleźli opóźnione inwestycje, wysokie koszty, nieumarzane udziały, brak umów o świadczenie usług publicznych z gminami oraz czynsze i partycypacje oderwane od lokalnych dochodów. Zdarzało się też wprowadzanie najemców w błąd co do warunków najmu.

Koniec dyktatu państwowej agencji w radach nadzorczych

Pierwsza ustawa uderzy w nierównowagę właścicielską. W większości SIM-ów Krajowy Zasób Nieruchomości zagwarantował sobie wyłączne prawo wskazywania prezesa i trzech członków rady nadzorczej, choć udziałowcami są także gminy. Po zmianach każdy wspólnik wskaże jednego członka rady na każde rozpoczęte 25 proc. udziałów, a klauzule dające wyłączność na obsadzanie szefa rady będą z mocy prawa nieważne.

NIK wytknęła przy tym, że spółki tworzono bez jakiejkolwiek analizy popytu na mieszkania. Resort rozwoju sugeruje wprost, że w części lokalizacji sensowniejsze byłyby mieszkania komunalne albo spółdzielcze, jak podaje biznes.interia.pl.

Cena wykupu znana od pierwszego dnia umowy

Najciekawsze zmiany dotyczą jednak przyszłych najemców. Nowy system społecznego mieszkalnictwa własnościowego ma się znaleźć w ustawie o zasobach mieszkalnictwa społecznego. SIM-y, TBS-y i spółdzielnie dostałyby tańszy kredyt z Banku Gospodarstwa Krajowego, oprocentowany w okolicach wskaźników WIBOR lub POLSTR, ale nie więcej niż 5 proc. W zamian inwestycje prowadzone na ścieżce własnościowej nie otrzymają grantów.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Czynsz w takim lokalu składałby się z dwóch części: standardowej opłaty za zarządzanie i media oraz raty spłaty udziału. Cena wykupu mieszkania byłaby ustalana na starcie umowy, a nie po 15 latach, a od lokatora nie wymagano by ani zdolności kredytowej, ani wysokiego wkładu własnego. Zniknęłyby też prowizje bankowe i deweloperskie. Resort rozważa ponadto refinansowanie gotowych inwestycji SIM kredytem na pełną wartość, spłatę grantów i przeniesienie najemców do nowego systemu.

Obietnice samorządowców bez pokrycia w ustawie

Osobny problem to lokatorzy, którym obiecano wykup niemający oparcia w przepisach. Wiceminister Tomasz Lewandowski studzi emocje i zapowiada, że nie będzie sankcjonowania przypadków, w których prezydent czy burmistrz obiecał najemcom coś, czego prawo nie przewidywało. Jak argumentuje w rozmowie z biznes.interia.pl, taki wyjątek byłby nieuczciwy wobec około 130 tys. rodzin mieszkających w zasobach TBS i mógłby zagrozić całemu systemowi.

Wiceminister przyznaje zarazem, że obecny mechanizm wykupu jest mało atrakcyjny, a część czynszu pokrywająca spłatę finansowania SIM lub TBS nie będzie zaliczana na poczet wykupu. Dla tysięcy rodzin płacących dziś czynsze w społecznych zasobach projektowana ustawa będzie więc testem, czy państwo potrafi pogodzić tani najem z realną, przewidywalną drogą do własnych czterech kątów.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi