Rynki otwierają tydzień w cieniu sporu o Trybunał. Złoty czeka pierwszy test

Inwestorzy wracają w poniedziałek na warszawski parkiet po długim weekendzie, który w polityce był wszystkim, tylko nie odpoczynkiem. W piątek wieczorem, już po zamknięciu sesji na GPW, sędziowie wybrani przez obecny Sejm ogłosili odsunięcie prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego od obowiązków, a przed budynkiem Trybunału pojawili się protestujący i policja. Jak zauważają analitycy XTB, których ocenę przytacza biznes.interia.pl, pierwszym prawdziwym testem nastrojów będzie dopiero poniedziałkowe otwarcie.

- Reklama -

Przez weekend spór tylko się zaostrzał. Premier Donald Tusk wykluczył w sobotę kompromis w sprawie Trybunału, a prezydent Karol Nawrocki, który wcześniej wrócił do kraju, spotkał się z liderami ugrupowań parlamentarnych. Wydarzenia relacjonowały światowe media, od BBC po Deutsche Welle, a ambasador USA Tom Rose nazwał je poważnymi i zadeklarował, że „Ameryka stoi po stronie Polski”.

Złoty i GPW pod specjalnym nadzorem

Zdaniem XTB reakcja rynku może okazać się mniejsza, niż zakładają pesymiści, bo świąteczny weekend dał inwestorom czas na ochłonięcie. Analitycy zastrzegają jednak, że trudno sobie wyobrazić, by piątkowe wydarzenia pomogły złotemu lub indeksowi WIG20. Dla większości aktywów kluczowe pozostaną czynniki globalne, a te również nie napawają optymizmem.

Piątkowa sesja za oceanem zakończyła się bowiem spadkami, a przeceniane były zwłaszcza spółki powiązane ze sztuczną inteligencją. Rynki bazowe nie dały więc Warszawie pozytywnego punktu zaczepienia. W poniedziałek inwestorzy poznają też finalne odczyty indeksów PMI dla przemysłu, które pokażą kondycję europejskich fabryk na starcie czwartego kwartału.

Dolar najmocniejszy od ponad półtora roku

Na rynku walutowym tydzień zaczyna się od bardzo mocnego dolara, który jest najdroższy od ponad półtora roku. Jak ocenia analityk DM BOŚ Marek Rogalski, cytowany przez biznes.interia.pl, inwestorzy wyceniają nawet dwie podwyżki stóp Rezerwy Federalnej jeszcze w tym roku. Paliwem dla tych oczekiwań jest inflacja, która w USA przyspieszyła do 3,7 proc. z 3,4 proc., oraz drożejąca ropa, bo Brent znów kosztuje ponad 100 dolarów za baryłkę.

Skutki widać na rynku długu. Rentowności 10-letnich obligacji USA sięgnęły 5,36 proc., a 30-letnich 5,73 proc., czyli poziomów najwyższych od ponad 20 lat. Do tego dochodzi polityka, bo w tym tygodniu Amerykanie głosują w wyborach połówkowych do Kongresu. Michał Jóźwiak z XTB zwracał uwagę, że jeśli Republikanie stracą obie izby, administracja Donalda Trumpa może mieć problemy z finansowaniem swoich działań.

Bitcoin o jedną trzecią poniżej szczytu

Słabość widać również na rynku kryptowalut. Bitcoin kosztuje 81 do 82 tys. dolarów, o ponad jedną trzecią mniej niż w szczycie z października 2025 r., gdy kurs przekraczał 126 tys. dolarów. Cztery tygodnie temu notowania ruszyły w stronę 87 tys. dolarów, ale nie przełamały strefy oporu i się cofnęły. Jak pisze biznes.interia.pl, część ekspertów za marazm obwinia nie politykę Fed, lecz po prostu słaby popyt i dużą podaż.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Bitcoin: kluczowe poziomy Kurs (tys. dolarów)
Szczyt z października 2025 r. ponad 126

Strefa oporu z października około 87

Obecny kurs 81 do 82

Średnia cena zakupu inwestorów krótkoterminowych 69,5

Źródło: biznes.interia.pl, CryptoQuant

- Reklama -

Michael Saylor ze Strategy przekonuje, że bitcoin znów przekroczy 100 tys. dolarów i może zyskiwać średnio 20 do 30 proc. rocznie przez kolejne 20 lat. Rynek jest ostrożniejszy, bo uczestnicy platformy predykcyjnej Polymarket wyceniają szanse na 100 tys. dolarów do końca roku na 28 proc. Z danych CryptoQuant wynika z kolei, że średnia cena zakupu inwestorów krótkoterminowych to 69 500 dolarów, więc kurs ma jeszcze sporo miejsca do spadku, zanim strata stanie się dla większości dotkliwa.

Zanim jednak rynki na dobre zajmą się Ameryką, pierwsze słowo będzie należało do Warszawy. Poranne notowania złotego i otwarcie GPW pokażą, ile polityczne ryzyko kosztuje dziś polskie aktywa. W piątek złoty i warszawskie indeksy kończyły tydzień, zanim spór o Trybunał wszedł w najostrzejszą fazę, więc dzisiejsza wycena będzie pierwszą, która uwzględni nowy układ sił.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi