Największa linia w Polsce zarobiła mniej. Bilety mogą podrożeć nawet o 20 proc.

Średni bilet Ryanaira kosztował w minionym półroczu 55,70 euro, o 4 proc. mniej niż rok wcześniej. Pasażerów przybyło, a mimo to irlandzki przewoźnik zarobił wyraźnie mniej. Zysk netto Ryanaira w okresie od kwietnia do września spadł o 15 proc., do 2,15 mld euro z 2,54 mld euro przed rokiem, wynika z raportu opublikowanego w poniedziałek. Głównym winowajcą jest paliwo lotnicze, a część rachunku przewoźnik zamierza przerzucić na pasażerów, także w Polsce.

- Reklama -

Ryanair jest największym przewoźnikiem na polskim niebie. Według danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego, przytoczonych przez PAP, w 2025 r. linia przewiozła z i do polskich lotnisk 18,33 mln pasażerów, co dało jej 35 proc. rynku przewozów regularnych. Na kolejnych miejscach znalazły się Wizz Air i PLL LOT.

Przewoźnik Pasażerowie w 2025 r. Udział w rynku
Ryanair 18,33 mln

35 proc.

Wizz Air 13,89 mln

27 proc.

PLL LOT 8,74 mln

17 proc.

Źródło: ULC

Paliwo bez zabezpieczenia podrożało dwukrotnie

Przychody Ryanaira wzrosły w pierwszym półroczu roku obrotowego o 3 proc., do 10,08 mld euro, a liczba pasażerów o 6 proc., do 125,8 mln. Koszty operacyjne rosły jednak szybciej, o 10 proc., do 7,69 mld euro. Jak podaje „Irish Examiner”, przychody z regularnej sprzedaży biletów zwiększyły się tylko o 1 proc., do 7 mld euro, a z usług dodatkowych o 6 proc., do 3,08 mld euro.

Linia zabezpieczyła 80 proc. zapotrzebowania na paliwo do marca 2027 r. po cenie 67 dolarów za baryłkę. Cena pozostałej, niezabezpieczonej części podwoiła się. Przewoźnik szacuje, że przy obecnych cenach terminowych jego rachunek za paliwo w roku obrotowym kończącym się w marcu 2028 r. wzrośnie o około 2 mld euro. Na kolejne 12 miesięcy Ryanair zabezpieczył już 25 proc. potrzeb po 95 dolarów za baryłkę, wobec 15 proc. po 85 dolarów pod koniec czerwca.

„Jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie nie zostanie szybko rozwiązany, spodziewamy się, że ceny paliwa lotniczego pozostaną wysokie jeszcze przez znaczną część 2027 roku”, ocenił prezes Michael O’Leary. Jak relacjonuje irlandzki nadawca RTÉ, szef linii uznał też, że na prognozę całorocznego zysku jest za wcześnie, bo wynik jest bardzo wrażliwy na eskalację konfliktów na Bliskim Wschodzie i na Ukrainie.

Bilety mogą być droższe nawet o 20 proc.

Spadek średnich cen biletów O’Leary tłumaczy niepewnością klientów wywołaną konfliktem na Bliskim Wschodzie i późniejszym rezerwowaniem podróży. Teraz kierunek się odwraca. W bieżącym kwartale ceny są nieznacznie wyższe niż przed rokiem, a Ryanair zapowiada, że ceny krótkich lotów w Europie wzrosną w przyszłym roku istotnie, by odzwierciedlić droższe paliwo i mniejszą podaż miejsc u konkurentów.

Jak przypomina Euronews, pod koniec października O’Leary ostrzegał w rozmowie z tą stacją, że ceny biletów lotniczych w Europie mogą w 2027 r. wzrosnąć nawet o 20 proc. Przy średniej cenie z minionego półrocza taka podwyżka oznaczałaby około 11 euro więcej za przelot w jedną stronę. Przewoźnik zastrzega przy tym, że wyższe taryfy prawdopodobnie nie pokryją w całości dodatkowych kosztów paliwa.

Zamrożenie płac i sztuczna inteligencja w biurze

Resztę różnicy linia chce znaleźć po stronie kosztów. Ryanair przegląda wszystkie wydatki i nie wyklucza czasowego zamrożenia wynagrodzeń pracowników. Wśród rozważanych rozwiązań są także negocjacje z lotniskami, mniejsza liczba członków załogi w przeliczeniu na pasażerów oraz szersze wykorzystanie sztucznej inteligencji w pracy biurowej.

- Reklama -

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Już we wrześniu przewoźnik ograniczył zimowy rozkład i obniżył cel przewozowy na rok obrotowy kończący się w marcu 2027 r. z 216 mln do 214 mln pasażerów, by zmniejszyć ekspozycję na ceny paliwa. W kolejnym roku chce przewieźć ponad 220 mln osób, a wiosną ma otrzymać pierwsze 16 samolotów Boeing 737 MAX 10. Ograniczona podaż miejsc w europejskich lotach krótkodystansowych ma się według spółki utrzymać aż do początku lat 30.

Według Euronews kurs akcji Ryanaira rósł w poniedziałek rano w Dublinie o około 2 proc. Spółka ogłosiła też skup akcji własnych za 800 mln euro, który ma ruszyć w lutym 2027 r. i potrwać około 10 miesięcy.

W Polsce 22 mln pasażerów w planach

Dla polskich pasażerów decyzje cenowe Ryanaira mają szczególne znaczenie, bo linia ma na naszym rynku największy udział. Jak informował w lutym serwis TransInfo, przewoźnik zakładał, że w 2026 r. przewiezie w Polsce do 22 mln pasażerów, o 20 proc. więcej niż rok wcześniej. W letnim rozkładzie oferował z polskich lotnisk 333 trasy, w tym 37 nowych, a w kraju działa z 13 portów i sześciu baz operacyjnych.

Spółka szuka też kolejnych baz w Europie, zwłaszcza w Polsce. Rzecznik przewoźnika mówił wówczas TransInfo, że „Lublin absolutnie jest na liście potencjalnych kandydatów”.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi