Te długi wobec ZUS znikną z mocy prawa. Senat przesądził sprawę

Blisko trzy dekady po powstaniu zaległości państwo przyznaje, że ich ściąganie przestało się opłacać. Senat bez poprawek poparł ustawę o umorzeniu należności wobec ZUS powstałych przed 1 stycznia 1999 r., których spłata nie jest zabezpieczona hipoteką. Jak podaje PAP, za ustawą głosowało 63 senatorów, 28 było przeciw, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Dokument trafi teraz do podpisu prezydenta.

- Reklama -

315 mln zł długów i 7,1 tys. płatników

Abolicja obejmie około 7,1 tys. płatników składek, a szacowana kwota zadłużenia to około 315 mln zł. Mowa o należnościach z czasów sprzed reformy ubezpieczeń społecznych z 1999 r., a więc o długach przedsiębiorców i innych płatników liczących sobie co najmniej 27 lat. Za regulację odpowiada Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które umieściło ją w pakiecie przepisów deregulacyjnych.

Uzasadnienie jest czysto rachunkowe. Wpływy z egzekucji należności sprzed 1999 r. utrzymują się od kilku lat na poziomie około 4 mln zł rocznie i w dużej części dotyczą odsetek oraz innych należności pochodnych, a nie samego długu głównego. Resort policzył, że w ciągu 10 lat koszty dochodzenia tych wierzytelności wyniosłyby około 135 mln zł, podczas gdy szacowane wpływy zamknęłyby się kwotą około 13,9 mln zł. Państwo wydawałoby więc blisko 10 zł, żeby odzyskać 1 zł.

Pozycja Wartość
Płatnicy objęci umorzeniem ok. 7,1 tys.
Szacowana kwota zadłużenia ok. 315 mln zł
Roczne wpływy z egzekucji tych długów ok. 4 mln zł
Koszty dochodzenia w 10 lat ok. 135 mln zł
Prognozowane wpływy w 10 lat ok. 13,9 mln zł

Źródło: ocena skutków regulacji MRPiPS, za PAP

Bez wniosków i bez decyzji urzędników

Najciekawszy jest mechanizm całej operacji. Umorzenie nastąpi z mocy prawa, co oznacza, że ZUS nie będzie wydawał indywidualnych decyzji, a dłużnicy nie muszą składać żadnych wniosków. Projektodawcy przekonują, że takie rozwiązanie zapewni automatyzm i wyeliminuje ryzyko opóźnień, które przy 7,1 tys. spraw mogłyby ciągnąć się latami. W ocenie skutków regulacji wprost wskazano na niską efektywność działań związanych z egzekwowaniem tych wierzytelności przez ZUS.

Ustawodawca przewidział też furtkę dla osób, które z różnych powodów nie chcą skorzystać z abolicji. Kto woli uregulować stare zobowiązania, na przykład ze względu na liczone do emerytury okresy składkowe, będzie mógł odstąpić od umorzenia, składając oświadczenie w ZUS.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Długi pod hipoteką zostają na tablicy

Abolicja ma wyraźną granicę. Nie obejmie należności zabezpieczonych hipoteką, które dotyczą 3,8 tys. płatników składek. Autorzy ustawy tłumaczą, że hipoteka daje ZUS realną możliwość zaspokojenia roszczeń z majątku o wymiernej wartości, więc rezygnacja z tych pieniędzy nie miałaby uzasadnienia. W praktyce oznacza to, że dłużnicy, których nieruchomości zostały obciążone na rzecz Zakładu, będą rozliczani na dotychczasowych zasadach.

Dla samego ZUS ustawa oznacza porządki w księgach, które od lat zaniżały obraz realnie ściągalnych należności. Zaległości sprzed 1999 r. figurowały w ewidencji, choć z powodu upływu czasu były w przeważającej mierze niemożliwe do wyegzekwowania. Po wejściu ustawy w życie Zakład będzie mógł skreślić je jednym ruchem i skupić zasoby egzekucyjne na długach, które faktycznie da się odzyskać.

- Reklama -

Stare długi, współczesne konsekwencje

Za suchymi liczbami kryją się losy przedsiębiorców z lat 90., którzy często nieświadomie ciągną za sobą zaległości z tamtej epoki. Dług wobec ZUS sprzed reformy potrafił przez dekady obrastać odsetkami i blokować dostęp do zamówień publicznych, zaświadczeń o niezaleganiu czy niektórych form wsparcia. Dla części z 7,1 tys. objętych abolicją płatników umorzenie oznacza więc nie tyle darowanie realnie ściągalnych pieniędzy, ile zdjęcie formalnej kotwicy, która utrudniała normalne funkcjonowanie w obrocie gospodarczym. Furtka z oświadczeniem o odstąpieniu od umorzenia zabezpiecza z kolei tych, dla których spłata starych składek może mieć znaczenie przy ustalaniu prawa do świadczeń.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi