Commercial Metals Company, amerykański właściciel huty w Zawierciu, zamknął rok finansowy w znakomitej formie. W czwartym kwartale, zakończonym 31 sierpnia, koncern zwiększył sprzedaż do 2,685 mld dolarów, czyli o około pół miliarda dolarów rok do roku. Skonsolidowana EBITDA skoczyła o 35,1 proc., do 393,7 mln dolarów, a marża wzrosła do 14,8 proc. W tym świetnym obrazie jest jednak jedna rysa i leży ona w Polsce.
Zysk na akcję wyżej o ponad połowę
Jak podaje wnp.pl, kwartalny zysk netto grupy wyniósł 212,5 mln dolarów, czyli 1,91 dolara na akcję wobec 1,35 dolara rok wcześniej, częściowo dzięki niższej efektywnej stawce podatkowej. Zysk skorygowany sięgnął 233,6 mln dolarów, czyli 2,09 dolara na akcję, o 52,6 proc. więcej niż przed rokiem. Motorem poprawy była północnoamerykańska grupa stalowa, w której bazowa marża EBITDA wzrosła o 60 punktów bazowych, oraz włączony do grupy segment prefabrykatów o wyższej marży, choć temu ostatniemu ciążyła słaba koniunktura w amerykańskim budownictwie mieszkaniowym.
Prezes CMC Peter Matt zapewnił, że spółka jest dobrze przygotowana do osiągnięcia silnych wyników finansowych w roku obrotowym 2027. W Stanach portfele zamówień koncernu pozostają zbliżone do rekordowych poziomów.
Zawiercie sprzedaje więcej, zarabia mniej
Na tym tle europejska noga koncernu, czyli działająca w Zawierciu Europe Steel Group, wypada dwuznacznie. Kwartalna sprzedaż wzrosła o około 18 mln dolarów, do 281,2 mln dolarów, przy wolumenie wyższym o 0,8 proc. Niższą sprzedaż prętów zbrojeniowych z nawiązką zrekompensował wzrost sprzedaży prętów handlowych i walcówki. Marża na metalach poprawiła się o 32 dolary na tonie, bo średnia cena sprzedaży rosła szybciej niż ceny złomu.
Problem w tym, że skorygowana EBITDA polskiego segmentu spadła w kwartale z 39,1 mln do 15,6 mln dolarów. Główną przyczyną jest brak rekompensaty za wysokie ceny energii, która rok wcześniej zasiliła wynik kwotą 30,7 mln dolarów. Spółka spodziewa się, że tegoroczna wypłata zostanie zaksięgowana w pierwszym kwartale nowego roku finansowego, obejmującym okres od września do listopada 2026 r.
| CMC Poland (rok finansowy) | 2025 | 2026 |
|---|---|---|
| Przychody (mln USD) |
918,3 |
1020 |
| Skorygowana EBITDA (mln USD) |
69,3 |
59,8 |
| Marża EBITDA | 7,5 proc. | 5,9 proc. |
Źródło: dane CMC przytaczane przez wnp.pl
W całym roku finansowym 2026 przychody CMC Poland wzrosły z 918,3 mln do 1,02 mld dolarów, ale skorygowana EBITDA obniżyła się z 69,3 mln do 59,8 mln dolarów, a marża spadła z 7,5 do 5,9 proc. Pocieszeniem jest rosnąca marża na wyrobach stalowych, która poprawiła się z 290 do 325 dolarów na tonie.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Zobacz również:
BIZNES · 16.10.2026Fala przejęć w polskich firmach. Rekord kwartału to transakcja za 32 mld złCBAM i kontyngenty grają na korzyść europejskich hut
CMC z nadzieją patrzy na zmiany regulacyjne w Unii. Według koncernu graniczny podatek węglowy CBAM oraz system kontyngentów taryfowych TRQ, wdrożony 1 lipca 2026 r., wspierają bardziej konstruktywne środowisko operacyjne. Oba mechanizmy ograniczają napływ taniej stali spoza Unii, co dla produkującej w Polsce huty oznacza mniejszą presję cenową ze strony importu z Azji czy Afryki Północnej.
Zawiercie pozostaje jednym z największych przemysłowych pracodawców regionu i dużym odbiorcą złomu z polskiego rynku. Kondycja zakładu przekłada się więc na całą sieć dostawców, od skupów surowca po transport. Jeśli rekompensata energetyczna wpłynie zgodnie z planem, a popyt w europejskim budownictwie zacznie się odbudowywać, nadchodzący rok może wyglądać w polskim segmencie CMC znacznie lepiej niż miniony.
Energia pozostaje języczkiem u wagi
Historia z rekompensatą pokazuje, jak wrażliwe na politykę energetyczną stały się wyniki energochłonnego przemysłu. Huta elektryczna, taka jak zawierciańska, przetapia złom w piecach łukowych pochłaniających ogromne ilości prądu, więc wsparcie dla energochłonnych producentów potrafi przesądzić o tym, czy kwartał kończy się zyskiem, czy stratą. Przesunięcie wypłaty o kilka miesięcy ścięło wynik segmentu o kilkadziesiąt milionów dolarów, choć operacyjnie zakład pracował lepiej niż rok wcześniej, co widać po rosnącej marży na tonie wyrobów.
Dla krajowego rynku złomu i setek dostawców huty liczy się przede wszystkim to, że produkcja w Zawierciu rośnie, a właściciel deklaruje wiarę w europejski rynek. Ochrona celna w postaci CBAM i kontyngentów działa dopiero od kilku miesięcy, a jej pełne efekty będą widoczne w cenach stali w przyszłym roku. Jeśli do tego dojdzie odbicie w budownictwie, polski zakład CMC ma szansę wrócić do marż, które jeszcze dwa lata temu były w tym biznesie normą.
