Wystarczył wzrost inflacji o 0,3 punktu procentowego albo podwyżka przeciętnego wynagrodzenia o 1 proc., by bank mógł podnieść opłatę za konto lub kartę, w skrajnym wariancie nawet o 200 proc. Tak skonstruowane zapisy w regulaminach czterech banków zakwestionował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Rachunek za lata stosowania takich klauzul wyniósł łącznie ponad 147 mln zł, poinformowała PAP.
Najwięcej zapłaci Erste, na drugim miejscu ING
Najwyższą karę, 80,68 mln zł, otrzymał Erste Bank Polska. ING Bank Śląski ma zapłacić 63,26 mln zł, Bank Pocztowy 2,71 mln zł, a Plus Bank 453 tys. zł. Każdy z ukaranych banków dostał po dwie sankcje: za klauzule pozwalające jednostronnie zmieniać warunki zawartych umów oraz za zapisy umożliwiające podnoszenie lub wprowadzanie nowych opłat i prowizji. Kwestionowane postanowienia dotyczyły kont osobistych, kart płatniczych i kredytowych, pożyczek oraz kredytów hipotecznych.
| Bank | Kara UOKiK | Udział w łącznej kwocie |
|---|---|---|
| Erste Bank Polska | 80,68 mln zł | |
| ING Bank Śląski | 63,26 mln zł | |
| Bank Pocztowy | 2,71 mln zł | |
| Plus Bank | 453 tys. zł |
Źródło: decyzje UOKiK z 12.10.2026 r., za PAP
Podwyżki niemal co miesiąc i katalog kosztów bez dna
Urząd szczegółowo opisał, co budziło jego sprzeciw. W ING Bank Śląski klauzula pozwalała podnieść opłaty i prowizje nawet o 200 proc. po niewielkich zmianach inflacji lub wynagrodzeń. Jak relacjonuje rp.pl, zdaniem urzędu „mechanizm pozwalał bankowi na podwyżki niemal co miesiąc”. UOKiK zakwestionował też odwołania do ogólnych pojęć, takich jak stanowisko organu nadzoru czy „inny uprawniony podmiot”, pod które mogły podpadać nawet rekomendacje organizacji branżowych.
W Erste Bank Polska opłata wynosząca dotąd 0 zł mogła wzrosnąć do 200 zł, a prowizja z 0 proc. do 2 proc., gdy tylko przeciętne wynagrodzenie wzrosło o co najmniej 3 proc. lub inflacja o 0,5 punktu procentowego. Plus Bank zastrzegł sobie prawo zmiany cennika po wzroście o 1 proc. kosztów energii, połączeń czy usług pocztowych, przy czym katalog kosztów pozostawał otwarty. Bank Pocztowy mógł z kolei zmieniać regulamin karty kredytowej przy każdym „ulepszeniu oferty”, bez rozróżnienia zmian kosmetycznych od tych dotyczących istoty umowy, jak sposób spłaty rat czy forma zabezpieczenia.
Zobacz również:
FINANSE · 11.10.2026Dolar coraz bliżej 4 zł. „Psychologiczna bariera jest w zasięgu ręki”„Klauzula modyfikacyjna nie może być wekslem in blanco”
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny nie zostawił na bankowych regulaminach suchej nitki. „Klauzula modyfikacyjna nie może być wekslem in blanco”, podkreślił szef urzędu. Dodał, że „sama inflacja czy ogólny wzrost kosztów nie dają bankowi dowolności w podnoszeniu opłat”. W ocenie UOKiK zasady jednostronnej zmiany umowy muszą być jasne już w chwili jej podpisania, a część rosnących kosztów to zwykłe ryzyko biznesowe, które bank powinien skalkulować w cenie produktu, zamiast przerzucać je na klientów.
Banki idą do sądu, klienci na razie bez rekompensat
Decyzje nie są prawomocne i wszystkie banki mogą odwołać się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. ING Bank Śląski już zapowiedział zaskarżenie decyzji. Bank zwraca uwagę, że postępowanie trwało ponad 10 lat, a kwestionowane klauzule wycofał wraz z zakończeniem oferowania produktów, których dotyczyły. Erste Bank Polska analizuje rozstrzygnięcie i nie wyklucza odwołania, podkreślając, że sporne zapisy zmienił już w 2022 r. Bank Pocztowy również zapowiedział analizę decyzji.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
W komunikatach urzędu nie ma na razie mowy o rekompensatach dla klientów, którzy przez lata płacili podwyższone opłaty. Kary trafią do budżetu państwa, a nie do posiadaczy kont i kart. Dla klientów decyzje mają jednak praktyczne znaczenie: prawomocne stwierdzenie niedozwolonego charakteru klauzul ułatwia dochodzenie zwrotu nienależnie pobranych opłat przed sądami cywilnymi. Rozstrzygnięcie sporu może więc otworzyć drogę do indywidualnych roszczeń, podobnie jak działo się to wcześniej przy sprawach frankowych.
Urząd wyznacza standard dla całego rynku
Poza wymierzeniem kar UOKiK sformułował zasady, które mają obowiązywać wszystkich kredytodawców. Reguły jednostronnej zmiany umowy muszą być jasne i precyzyjne już w chwili jej zawarcia: konsument ma wiedzieć, co może być powodem zmiany, czego może ona dotyczyć i w jakim zakresie. Odwołania do niezdefiniowanych pojęć, otwartych katalogów kosztów czy rekomendacji bliżej nieokreślonych podmiotów tych warunków nie spełniają. Urząd podkreśla też, że część rosnących kosztów stanowi zwykłe ryzyko prowadzenia biznesu, które bank powinien wkalkulować w cenę produktu przy zawieraniu umowy.
Dla klientów czterech ukaranych banków praktyczna ścieżka wygląda następująco: już dziś mogą składać reklamacje dotyczące podwyżek opłat wprowadzonych na podstawie zakwestionowanych klauzul, powołując się na decyzje prezesa UOKiK. W razie odmowy pozostaje droga sądowa, a w sporach z instytucjami finansowymi bezpłatnie pomagają Rzecznik Finansowy oraz miejscy i powiatowi rzecznicy konsumentów. Jeśli decyzje utrzymają się w Sądzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów, staną się mocnym argumentem w indywidualnych procesach o zwrot nadpłaconych opłat i prowizji.
