Tyle kredytu dostanie dziś rodzina z 15 tys. zł. Banki znów tną

Para z Warszawy, która we wrześniu zaczęła szukać mieszkania, przy dochodzie 15 tys. zł netto mogła liczyć w bankach średnio na około 1,15 mln zł kredytu. Gdy w połowie października wróciła do kalkulatorów, z tej kwoty zostało około 1,12 mln zł, czyli o 30 tys. zł mniej. Jak wynika z najnowszego zestawienia bankier.pl, przygotowanego na podstawie danych przekazanych przez banki między 8 a 14 października, zdolność kredytowa wróciła dokładnie do poziomu sprzed roku.

- Reklama -

Symulacja dotyczy rodziny z jednym dzieckiem, w której kobieta zarabia 8 tys. zł, a jej partner 7 tys. zł netto, oboje na umowach o pracę na czas nieokreślony i bez innych zobowiązań. Banki liczyły kredyt na 25 lat, z ratami równymi, oprocentowaniem okresowo stałym i wkładem własnym na poziomie 20 proc. Część instytucji uwzględniała przy tym świadczenie 800 plus oraz zakładała skorzystanie z dodatkowych produktów w zamian za lepsze warunki.

Od 977 tys. do ponad 1,24 mln zł. Przepaść między bankami rośnie

Najwięcej, bo 1 244 070 zł, pożyczy tej rodzinie VeloBank. Ponad 1,2 mln zł oferują też Credit Agricole i BNP Paribas. Na drugim biegunie znalazł się Bank Millennium z kwotą 977 tys. zł. Różnica między skrajnymi ofertami sięga 267 tys. zł, czyli równowartości kawalerki w wielu polskich miastach.

Bank Maksymalna kwota kredytu Miesięczna rata
VeloBank

1 244 070 zł

8245 zł
Credit Agricole

1 220 130 zł

8353 zł
BNP Paribas

1 217 788 zł

8109 zł
Bank Pekao

1 162 800 zł

7671 zł
mBank

1 095 304 zł

7512 zł
ING Bank Śląski

1 083 929 zł

7231 zł
PKO BP

1 064 050 zł

6973 zł
Bank Millennium

977 000 zł

6536 zł

Źródło: bankier.pl, dane banków z 8-14 października 2026 r. Wybrane oferty, kredyt na 25 lat, oprocentowanie okresowo stałe, LTV 80 proc.

Za wysokimi kwotami idzie jednak wysoka cena. W VeloBanku rata pochłaniałaby 55 proc. miesięcznych dochodów rodziny, a w Credit Agricole jeszcze więcej, bo 55,7 proc. Najbezpieczniej wygląda to w Banku Millennium, gdzie wskaźnik obciążenia dochodów zatrzymuje się na 43,6 proc. Decydując się na maksymalny kredyt, rodzina z przykładu musiałaby więc oddawać bankowi ponad 8 tys. zł miesięcznie przy 15 tys. zł wpływów.

Stałe oprocentowanie drożeje, zmienne właśnie tanieje

Głównym powodem październikowych cięć jest wzrost stawek oprocentowania okresowo stałego, które w symulacji przyjęła większość banków. Jak zauważa bankier.pl, trzy instytucje, VeloBank, Credit Agricole i BNP Paribas, mimo wszystko lekko poprawiły swoje oferty. Pozostałe kwoty obniżyły, a Bank BPS i ING Bank Śląski ścięły maksymalne kwoty o ponad 100 tys. zł w porównaniu z wrześniem.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja przy oprocentowaniu zmiennym. Tu stawki spadają, bo banki obniżają marże i masowo przechodzą na nowy wskaźnik POLSTR 1M Stopa Składana, który jest niższy od WIBOR-ów o około 0,3 pkt proc. W efekcie klient gotowy zaakceptować ryzyko zmiennej stopy może dziś pożyczyć więcej niż przy stopie stałej. WIBOR 3M wynosił 19 października 3,89 proc.

Nie każdy dochód traci tak samo

Skala zmian zależy od zarobków. W rankingu totalmoney.pl październik przyniósł osobom z dochodem 10 tys. zł netto poprawę zdolności o 1,7 proc., podczas gdy przy 12 tys. zł widać już spadek. Im wyższy dochód i dłuższy okres kredytowania, tym mocniej działa wzrost stawek stałych, bo rośnie kwota, od której liczone są odsetki.

- Reklama -

Dla osób planujących zakup mieszkania wnioski są dwa. Po pierwsze, porównanie ofert kilku banków nigdy nie dawało tak dużej różnicy w kwocie kredytu jak obecnie. Po drugie, decyzja o wyborze między stopą stałą a zmienną zaczęła realnie przesądzać o tym, na jakie mieszkanie kupującego stać. Rodzina z przykładu bankier.pl w jednym banku dostanie kwotę pozwalającą na zakup przestronnego mieszkania w stolicy, a w innym będzie musiała szukać lokalu o pokój mniejszego.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi