Narodowe Biuro Statystyczne w Pekinie podało w poniedziałek dane, na które czekały rynki na całym świecie. Chiński PKB wzrósł w trzecim kwartale o 4,5 proc. rok do roku, powyżej konsensusu prognoz zebranych przez Reutersa i Bloomberga na poziomie 4,4 proc. To przyspieszenie po najsłabszym od około trzech lat drugim kwartale, gdy wzrost wyniósł 4,3 proc. Za poprawą stoi jednak niemal wyłącznie eksport, bo krajowe silniki gospodarki dalej gasną.
Fabryka świata nadrabia za granicą to, co traci w domu
Jak zauważa amerykański serwis Semafor, to potężna machina eksportowa wypchnęła wzrost powyżej oczekiwań, rekompensując pogłębiającą się zapaść na rynku nieruchomości i słaby popyt konsumencki. Zagraniczni odbiorcy kupują przede wszystkim chińskie towary technologiczne, od elektroniki po auta elektryczne. Wrześniowa nadwyżka handlowa okazała się wyższa od prognoz, a Chiny są na dobrej drodze, by pobić zeszłoroczny rekord nadwyżki wynoszący 1,2 bln dolarów.
Krajowa część gospodarki wygląda znacznie gorzej. Inwestycje w środki trwałe spadły w pierwszych trzech kwartałach o 7,2 proc. rok do roku. Nakłady na rynku nieruchomości runęły o 20,6 proc., a inwestycje infrastrukturalne zmniejszyły się o 4,2 proc. Jedynym jasnym punktem są wydatki na produkty własności intelektualnej, rosnące o 9,3 proc.
| Wskaźnik | Odczyt |
|---|---|
| PKB, III kw. (r/r) |
+4,5 proc. |
| Sprzedaż detaliczna, wrzesień (r/r) |
+1,1 proc. |
| Inwestycje w środki trwałe, I–IX (r/r) |
−7,2 proc. |
| Inwestycje w nieruchomości, I–IX (r/r) |
−20,6 proc. |
| Inwestycje w infrastrukturę, I–IX (r/r) |
−4,2 proc. |
Źródło: Narodowe Biuro Statystyczne Chin, za CNBC i Semaforem
Zobacz również:
BIZNES · 19.10.2026Wojsko wyprzedaje mieszkania. Licytacje zaczynają się od 78 tys. złKonsument drgnął pierwszy raz od wiosny
W danych jest jedna krajowa jaskółka. Sprzedaż detaliczna wzrosła we wrześniu o 1,1 proc. rok do roku, niemal dwukrotnie powyżej prognozowanych 0,6 proc., i był to najszybszy wzrost od marca. Władze podtrzymują przy tym wsparcie fiskalne, rozszerzając między innymi dopłaty do odsetek od kredytów dla małych prywatnych firm i konsumentów.
Po trzech kwartałach chińska gospodarka rośnie w tempie 4,6 proc., czyli mieści się w rocznym celu władz wyznaczonym na 4,5 do 5 proc. Zdaniem części analityków cytowanych przez agencje oznacza to, że Pekin nie będzie musiał sięgać po agresywną stymulację w końcówce roku. Rachunek za chiński model wzrostu płaci jednak reszta świata, do której płynie strumień towarów po cenach, z którymi lokalni producenci coraz trudniej konkurują.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Strumień kontenerów płynie też nad Wisłę
Dla Polski chińska machina eksportowa to zjawisko o dwóch twarzach. Z jednej strony tani import zbija ceny elektroniki, odzieży czy komponentów dla przemysłu, co odczuwają konsumenci i część firm handlowych. Z drugiej strony chińskie nadwyżki produkcyjne, wypychane za granicę przy słabym popycie wewnętrznym, konkurują z europejskimi wyrobami na wspólnym rynku, od samochodów elektrycznych po sprzęt AGD.
Polska jest też coraz ważniejszym punktem na logistycznej mapie tego eksportu. Przez gdański terminal kontenerowy i kolejowe przejścia na wschodniej granicy chińskie towary trafiają na cały kontynent, a chińscy sprzedawcy internetowi wynajmują magazyny w okolicach polskich miast, by skrócić czas dostaw do klientów w Unii Europejskiej. Im mocniej Pekin stawia na eksport, tym większy ruch w polskich portach i centrach logistycznych, ale zarazem tym większa presja na europejskich, w tym polskich, producentów.
Dane za trzeci kwartał pokazują, że chińskie władze na razie nie mają powodu, by ten model zmieniać. Dopóki zagranica kupuje, Pekin może sobie pozwolić na powolne leczenie rynku nieruchomości i ostrożne dawkowanie stymulacji. Dla europejskich polityków, dyskutujących o cłach i ochronie własnego przemysłu, to sygnał, że napór chińskiego eksportu w najbliższych kwartałach raczej nie osłabnie.
