„Pewnie będziemy mieli swoje pięć minut również na nowym lotnisku” mówi w rozmowie z money.pl Marcin Kubrak, prezes czarterowej linii Enter Air. Giełdowy przewoźnik chce rosnąć razem z Centralnym Portem Komunikacyjnym, który ma powstać między Warszawą a Łodzią. Kubrak ocenia, że zasięg oddziaływania nowego portu obejmie oba miasta i zapewne znacznie szerszy region. Entuzjazm studzi jednak wszystko to, co dzieje się wokół samej budowy.
„Mam mieszane uczucia”. Prezes o terminie otwarcia
Rząd deklaruje, że lotnisko w Baranowie zostanie otwarte w 2032 roku i stanie się głównym hubem LOT-u, a warszawskie Okęcie zostanie wówczas zamknięte dla ruchu komercyjnego. Szef Enter Air podchodzi do tych zapowiedzi ostrożnie. „Mam mieszane uczucia. Myślę, że lotnisko powstanie, ale trudno mi powiedzieć, czy tak szybko” przyznaje w money.pl. W innym miejscu rozmowy wymienia horyzont 6, 8 lub nawet 10 lat. Jego zdaniem wokół projektu „na razie mniej widać merytoryki, a więcej polityki, która nigdy nie pomaga w prowadzeniu biznesu”.
Osobnym problemem są opłaty lotniskowe, od których zależy opłacalność operacji każdej linii. „Nikt z nami o tym nie rozmawia” mówi Kubrak o stawkach planowanych na nowym lotnisku. Prezes spodziewa się, że przewoźnicy dostaną po prostu cennik do przyjęcia albo odrzucenia, a nieoficjalne szacunki opłat są jego zdaniem wysokie. Oczekuje przy tym równego traktowania wszystkich linii: „Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której ktoś powie jednym przewoźnikom: wy tak, a innym: wy nie”.
Projekt bez prezesa i bez pierwszej łopaty
Wątpliwości przewoźników mają swoje źródło w zawirowaniach wokół samej spółki CPK. Pod koniec lipca odwołani zostali prezes Filip Czernicki i członek zarządu Dariusz Kuś, a rozpisana po ich odejściu rekrutacja przeciąga się. We wrześniu wydłużono ją o dwa tygodnie, do rozmów zaproszono 4 z 11 kandydatów. Przewodniczący rady nadzorczej CPK Zbigniew Szafrański tłumaczył w money.pl, że spółka szuka ludzi, „którzy potrafią pokierować gigantyczną inwestycją o skali wyzwań, którą nawet trudno sobie dziś wyobrazić”.
Zaplanowana na wrzesień symboliczna pierwsza łopata pod część lotniskową nie doszła do skutku, a według cytowanego przez money.pl „Dziennika Gazety Prawnej” szanse na listopadowy termin są niewielkie. Projektowi brakuje też miliardów złotych na komponent kolejowy. Dr Damian Kaźmierczak, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, ocenia wprost, że posada prezesa w „skrajnie upolitycznionym projekcie infrastrukturalnym” nie jest atrakcyjna dla doświadczonych menedżerów.
Czartery rosną mimo straty w półroczu
Enter Air rozmawia o przyszłości z pozycji największej czarterowej linii w regionie, choć ostatnie półrocze zamknął pod kreską. Jak podaje serwis xyz.pl, przychody grupy wzrosły w pierwszych 6 miesiącach 2026 roku o 18 proc., do 1,478 mld zł, ale na poziomie netto pojawiła się strata 130,3 mln zł, wynikająca głównie z bezgotówkowych różnic kursowych. Końcówkę sezonu zimowego zakłóciły wojna w Zatoce Perskiej i wywołany nią skok cen paliwa lotniczego, za to lato przebiegało zgodnie z planem.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
| Enter Air w liczbach | Wartość |
|---|---|
| Przychody w I półroczu 2026 r. | 1,478 mld zł (wzrost o 18 proc.) |
| Wynik netto w I półroczu 2026 r. | strata 130,3 mln zł |
| Flota na lato 2026 r. | 40 samolotów, w tym 26 Boeingów 737-800 i 12 MAX 8 |
| Kontrakty z 4 największymi klientami | ok. 634 mln USD (lato 2026 i zima 2026/27) |
Źródło: xyz.pl, pasazer.com
Operacyjnie spółka wciąż się rozpędza. Według serwisu pasazer.com na sezon letni 2026 przewoźnik wystawił rekordową flotę 40 maszyn, a wartość kontraktów z czterema największymi touroperatorami na lato 2026 i zimę 2026/27 sięga około 634 mln dolarów. Umowa z TUI Poland obowiązuje do 30 kwietnia 2027 roku. W czerwcu Enter Air przejął też 85 proc. udziałów w touroperatorze Nekera i uruchomił usługę Enter Charter, czyli wynajem całych samolotów dla firm i grup.
Stawka rozmów o CPK jest dla przewoźnika wysoka. Jeśli zgodnie z rządowym planem Okęcie zostanie zamknięte dla ruchu komercyjnego, czarterowe rejsy z Warszawy będą musiały przenieść się do Baranowa, a warunki tej przeprowadzki wyznaczą właśnie opłaty lotniskowe i przepustowość nowego portu. Kubrak deklaruje, że oferta jego linii dobrze przyjmuje się u klientów, więc miejsce dla siebie widzi także na nowym lotnisku. O tym, kiedy ta deklaracja będzie mogła się zmaterializować, zdecyduje jednak tempo budowy, na które przewoźnicy nie mają żadnego wpływu.

