Rusza sezon wyników na GPW. Te raporty zdecydują o losach hossy

Jeszcze w piątek warszawska giełda biła historyczne rekordy, a WIG po raz pierwszy zaglądał powyżej 160 tys. pkt. We wtorek po parkiecie krążyło już zupełnie inne pytanie. WIG20 zamknął sesję 0,3 proc. pod kreską, na poziomie 4199,79 pkt, i pierwszy raz od dłuższego czasu zszedł poniżej psychologicznej granicy 4200 pkt. W najgorszym momencie dnia, tuż po godzinie 15, indeks dołował przy 4140 pkt, a straty całego rynku przekraczały 1 proc. Dopiero końcówka handlu przyniosła odbicie.

- Reklama -

Jak relacjonuje serwis xyz.pl, szeroki WIG stracił 0,3 proc. i zakończył dzień na poziomie 158 304,75 pkt. mWIG40 spadł o 0,2 proc., do 10 649 pkt, a sWIG80 o 0,3 proc., do 30 471 pkt. Najmocniej rynek ciągnęły w dół banki, których indeks branżowy stracił 0,7 proc. Przecena nie ominęła też Orlenu, który z wynikiem minus 2,5 proc. był najsłabszą spółką w WIG20.

Banki tanieją, zanim pokażą wyniki

Słabość sektora bankowego ma kilka źródeł. Cytowany przez xyz.pl Mateusz Chrzanowski z Noble Securities tłumaczy, że banki to główna ekspozycja globalnych inwestorów na polski rynek. Gdy skłonność do kupowania akcji na świecie maleje, wyprzedawane są właśnie największe i najbardziej płynne spółki. Od początku października w trendzie spadkowym znajdują się także banki europejskie.

Drugi powód to stopy procentowe. Notowania kontraktów FRA, na podstawie których rynek wycenia przyszły koszt pieniądza, od początku miesiąca się obniżają. Inwestorzy coraz słabiej wierzą więc w podwyżki stóp w Polsce, a to oznacza niższe przyszłe marże odsetkowe kredytodawców. Mikołaj Sobierajski z XTB ocenia, że zejście WIG20 poniżej 4200 pkt pogarsza krótkoterminowy obraz techniczny indeksu, choć o trwałości korekty będzie można mówić dopiero po kolejnych sesjach.

Indeks Zamknięcie 20.10 Zmiana
WIG20 4 199,79 pkt

minus 0,3 proc.

WIG 158 304,75 pkt

minus 0,3 proc.

mWIG40 10 649 pkt

minus 0,2 proc.

sWIG80 30 471 pkt

minus 0,3 proc.

WIG-banki 26 675 pkt

minus 0,7 proc.

Źródło: GPW, xyz.pl

30 raportów do końca października

Korekta przychodzi w newralgicznym momencie, bo na GPW właśnie rusza sezon publikacji wyników za III kwartał 2026 roku. Jak wylicza serwis stockwatch.pl, do końca października inwestorzy poznają około 30 raportów okresowych. W tym gronie znajdą się Orange Polska, windykacyjny Kruk oraz sześć dużych banków. To właśnie raporty kredytodawców będą kluczowe, bo sektor bankowy odpowiada za największą część kapitalizacji warszawskiego parkietu i za lwią część tegorocznych wzrostów indeksów.

Przedsmak sezonu inwestorzy już dostali. Kruk podał wstępnie, że w III kwartale zarobił na czysto 198 mln zł, a po dziewięciu miesiącach jego zysk netto sięgnął 753 mln zł i był niższy niż przed rokiem. Spłaty z portfeli wierzytelności spadły o 5 proc., do 960 mln zł, a nakłady na nowe pakiety skurczyły się do 347 mln zł z 622 mln zł rok wcześniej. Pełny raport spółka opublikuje 27 października, dzień po Orange Polska.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Wysokie oczekiwania to dziś największe ryzyko

Po tegorocznym rajdzie indeksów poprzeczka wisi wysoko. Wyceny wielu spółek uwzględniają już scenariusz dalszej poprawy zysków, więc nawet przyzwoite rezultaty mogą nie wystarczyć, by podtrzymać wzrosty. Banki wchodzą w sezon z rekordowymi wynikami w tle, ale też z perspektywą niższych stóp procentowych, które w kolejnych kwartałach zaczną uszczuplać ich przychody odsetkowe.

- Reklama -

Nastroje nad Wisłą będą też zależeć od Wall Street. Zdaniem analityków cytowanych przez xyz.pl dla globalnych rynków kluczowe są teraz raporty amerykańskich spółek technologicznych, a każdy zawód za oceanem może przełożyć się na presję na polskie akcje. We wtorek po sesji w Nowym Jorku wyniki pokazał Netflix i mimo lepszego od prognoz zysku jego kurs spadał w handlu posesyjnym. Inwestorzy znad Wisły dostali więc jasny sygnał, że w tym sezonie rynek nagradza wyłącznie mocne pozytywne zaskoczenia.

Dla posiadaczy akcji i jednostek funduszy akcyjnych najbliższe dwa tygodnie będą więc ważniejsze niż cały spokojny wrzesień. Jeśli banki potwierdzą prognozy, rynek ma szansę wrócić do rekordów z 16 października. Jeśli zawiodą, wtorkowe zejście WIG20 poniżej 4200 pkt może się okazać dopiero początkiem głębszej przeceny.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi