Te kary stoją w miejscu od 1998 roku. Rząd przyjął podwyżkę

Najniższa grzywna, jaką sąd może dziś wymierzyć za przestępstwo, wynosi około 100 zł. Po zmianach, które we wtorek przyjął rząd, będzie to 1000 zł. Górna granica wzrośnie z nieco ponad 1 mln zł do 5,4 mln zł. Rada Ministrów zajęła się projektem nowelizacji Kodeksu karnego przygotowanym przez Ministerstwo Sprawiedliwości, który zmienia przepis nietknięty od niemal trzech dekad.

- Reklama -

Stawka dzienna dziesięć razy wyższa na dole

Grzywnę w polskim prawie karnym liczy się w dwóch krokach. Sąd najpierw ustala liczbę stawek dziennych, zwykle od 10 do 540, w zależności od wagi czynu i winy sprawcy. Potem określa wysokość jednej stawki, biorąc pod uwagę dochody, majątek, sytuację rodzinną i możliwości zarobkowe skazanego.

Projekt nie rusza liczby stawek, zmienia natomiast ich wartość. Jak podaje money.pl, obecnie stawka dzienna nie może być niższa niż 10 zł ani wyższa niż 2000 zł. Po nowelizacji przepis ma brzmieć: „stawka dzienna nie może być niższa od 100 zł ani też przekraczać 10 000 zł”. Dolna granica rośnie więc dziesięciokrotnie, a górna pięciokrotnie.

Parametr Obecnie Projekt przyjęty przez rząd
Najniższa stawka dzienna 10 zł 100 zł
Najwyższa stawka dzienna 2000 zł 10 000 zł
Najniższa grzywna (10 stawek) 100 zł 1000 zł
Najwyższa grzywna (540 stawek) 1,08 mln zł 5,4 mln zł

Źródło: Ministerstwo Sprawiedliwości, projekt nowelizacji Kodeksu karnego

Rzecznik rządu: przepis nie był zmieniany od 1998 r.

Rzecznik rządu Adam Szłapka tłumaczył po posiedzeniu, że chodzi o „dostosowanie wysokości kar do aktualnej wartości pieniądza”. „To jest sprawa, która nie była nowelizowana od 1998 roku, więc to jest po prostu dostosowanie do aktualnych potrzeb” mówił, cytowany przez Interię.

Ministerstwo w uzasadnieniu pisze, że zmiana jest „konsekwencją zmian o charakterze ekonomicznym” i nie dotyka podstaw odpowiedzialności karnej. Resort uznaje, że kwota 100 zł może być do przyjęcia przy wykroczeniach, ale trudno zaakceptować „orzekanie grzywien za przestępstwa w wymiarze 100 zł”. Jak przypominał serwis Lege Artis, już w 2004 r. Sąd Najwyższy wskazywał, że grzywna w „śmiesznie niskiej wysokości” niemal zawsze narusza poczucie sprawiedliwości.

Skalę zmian w gospodarce dobrze widać na płacy minimalnej. Według wyliczeń przytoczonych przez Lege Artis, od czasu ustalenia obecnych stawek wzrosła ona z 406 zł do 4806 zł, czyli ponad dziesięciokrotnie.

Latem resort chciał 10,8 mln zł

Wersja przyjęta przez rząd jest łagodniejsza od tej, którą Ministerstwo Sprawiedliwości wysłało w lipcu do konsultacji. Wtedy górna granica stawki dziennej miała wzrosnąć do 20 000 zł, co oznaczałoby maksymalną grzywnę na poziomie 10,8 mln zł. Jako przykłady przestępstw, przy których takie kwoty mogłyby mieć znaczenie, Lege Artis wymieniał oszustwa fakturowe, wyłudzenia kredytów i pranie pieniędzy.

Z tego pomysłu resort się wycofał. W uzasadnieniu napisano, że „pięciokrotna rewaloryzacja będzie wystarczająca, gdyż w praktyce sądy nie sięgały po maksymalny wymiar kary”. Projekt usuwa też przepisy z 2022 r., które dla części przestępstw określały minimalną liczbę stawek dziennych. Ministerstwo uznało, że po podniesieniu kwot staną się one zbędne.

- Reklama -

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Eksperci obawiają się fali niewypłacalnych skazanych

Pomysł budził wątpliwości już na etapie konsultacji. W ankiecie panelu ekspertów „Rzeczpospolitej”, o której pisała Interia, 53 proc. pytanych uznało, że zmiana w praktyce zaostrza sankcje, a nie jest jedynie waloryzacją. 59 proc. wskazało, że głównym problemem jest słaba ściągalność kar, a nie ich wysokość.

Aż 64 proc. ekspertów przewidywało, że więcej skazanych nie będzie w stanie zapłacić, co oznacza więcej zastępczych kar pozbawienia wolności. „Drastyczne podniesienie wysokości grzywny może jedynie zwiększyć liczbę osób niewypłacalnych” ocenił prof. Tomasz Safjański z Akademii WSB, były policjant. Jego zdaniem przy niskiej wykrywalności nawet bardzo wysokie grzywny nie odstraszą przestępców.

Na stacjach paliw mandat do 3000 zł

Przy okazji resort sprawiedliwości zaproponował zmianę ważną dla właścicieli stacji paliw i firm korzystających z przyrządów pomiarowych. Według Interii mandat za wykroczenia z ustawy Prawo o miarach, związane z dystrybutorami paliw i urządzeniami pomiarowymi, mógłby sięgać 3000 zł. Ministerstwo ocenia, że obecny limit 500 zł jest zbyt niski, by działał prewencyjnie.

Projekt nowelizacji Kodeksu karnego trafi teraz do Sejmu. W wersji konsultacyjnej przewidziano, że nowe przepisy wejdą w życie 14 dni po ogłoszeniu.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi