Nvidia bada sprawę Jensena Huanga. Prezes przyznał się do związku z podejrzaną o szpiegostwo

Rada dyrektorów Nvidii, spółki wycenianej na giełdzie na około 4,51 bln dol., powołuje komitet niezależnych członków, który zbada doniesienia, że prezes Jensen Huang był celem operacji obcego wywiadu. Firma poinformowała o tym w niedzielę 8 listopada, po tym jak serwis Axios opisał projekt listu Huanga do pracowników. Prezes przyznaje w nim, że był w związku z kobietą, którą amerykańskie służby podejrzewają o współpracę z Pekinem.

- Reklama -

Huang przeprasza żonę, dzieci i pracowników

Jak podaje Axios, na którego powołuje się także Reuters, Huang napisał w projekcie wiadomości do zespołu, że był niewierny żonie i że jego postępowanie zraniło ją oraz ich dzieci. „Jestem winien przeprosiny mojej rodzinie i wam wszystkim” napisał według Axiosa. Prezes bierze na siebie pełną odpowiedzialność, a Bloomberg podaje, że w liście określił się jako głęboko skruszony.

Nvidia nie odpowiedziała od razu na prośbę Reutersa o komentarz do doniesień Axiosa. Samo wszczęcie przeglądu spółka potwierdziła w oficjalnym stanowisku rady dyrektorów.

Rada nie widzi zagrożenia dla tajemnic firmy

Według Bloomberga komitet niezależnych dyrektorów będzie nadzorował postępowanie z pomocą zewnętrznych doradców prawnych. Spółka nie podała, kto zasiądzie w komitecie ani która kancelaria go wesprze. Rada zaznacza, że nie ma powodów, by sądzić, że ucierpiało bezpieczeństwo narodowe USA lub poufne informacje Nvidii, ale przegląd obejmie wszystkie dostępne informacje. „Jensen w pełni popiera ten przegląd i zobowiązał się do współpracy” czytamy w stanowisku rady.

John Rizzo, odpowiedzialny w Nvidii za komunikację w sprawach polityki publicznej, zapewnił, że działalność firmy nie zostanie zakłócona, a Huang chce dalej kierować spółką. Do tej pory nie postawiono żadnych zarzutów i nie ogłoszono ustaleń o naruszeniu prawa przez prezesa.

W tle klient z Singapuru i chipy dla Chin

Kobieta, o której mowa, to Alice Huang, związana z singapurską firmą Megaspeed. To operator centrów danych i klient kupujący procesory Nvidii do sztucznej inteligencji. Jak podaje „Financial Times”, amerykańscy urzędnicy opisali w notatce sporządzonej na początku roku romantyczną relację prezesa z menedżerką Megaspeed, a wywiad USA uważa, że zwerbowało ją chińskie Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego.

Sama Megaspeed była już wcześniej sprawdzana przez władze USA w związku z podejrzeniem, że zaawansowane chipy Nvidii trafiały przez nią do Chin wbrew ograniczeniom eksportowym. Sprawę kontaktów prezesa ujawnił wcześniej „New York Times”. Według dziennika służby początkowo nie zakładały, że Huang wiedział o zbieraniu informacji, choć część urzędników ma w tej kwestii wątpliwości.

Prezes Nvidii nie otrzymał tzw. ostrzeżenia obronnego, które amerykańskie służby przekazują osobom namierzanym przez obcy wywiad. „New York Times” podaje też, że Biały Dom zaniepokoiła możliwość, że Pekin poznał stanowisko Donalda Trumpa w sprawie eksportu chipów przed planowaną listopadową wizytą prezydenta w Chinach.

Nvidia przekonywała wcześniej, że kontakty prezesa z przedstawicielką Megaspeed nie były niczym nadzwyczajnym, bo spotkania z klientami należą do obowiązków szefa firmy. W wywiadzie dla Bloomberga 29 października Huang nazwał współpracę z Megaspeed normalną i niczym niezwykłą. Zapewnił wtedy, że Nvidia sprawdziła, czy procesory tego klienta nie trafiły nielegalnie do Chin.

- Reklama -

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Kongres chce wyjaśnień jeszcze w listopadzie

Czołowi republikanie w Izbie Reprezentantów zwrócili się do Huanga, by jeszcze w tym miesiącu złożył wyjaśnienia przed Kongresem. Według „Financial Times” chodzi o zamknięte spotkanie z członkami komisji zajmujących się Chinami, polityką zagraniczną i wywiadem. Na razie nie wiadomo, czy i kiedy do niego dojdzie.

Nie wiadomo też, ile potrwa przegląd zlecony przez radę dyrektorów ani czy jego wyniki zostaną upublicznione. Spółka nie podała terminu zakończenia prac komitetu.

Akcje Nvidii mają za sobą pięć spadkowych tygodni z rzędu

Doniesienia z weekendu trafiają na rynek w trudnym dla spółki momencie. W piątek 6 listopada kurs Nvidii wzrósł o 2,8 proc., do około 186,7 dol., ale cały tydzień zakończył się spadkiem, piątym z rzędu. Jak wylicza Yahoo Finance, w czwartek 5 listopada akcje potaniały o 9,26 proc., a od rekordu z 6 października kurs jest niższy o blisko 22 proc.

Pierwsza reakcja inwestorów na giełdzie w Nowym Jorku będzie widoczna w poniedziałek po otwarciu sesji o 15:30 czasu polskiego. Nvidia ma opublikować wyniki za trzeci kwartał roku obrotowego 2027 we wtorek 17 listopada, po zamknięciu notowań.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi